Jaguar o imieniu „Cinco” nadal zwiedza południową Arizonę – donoszą lokalne media. Nowe nagrania z czerwca i lipca 2026 roku potwierdzają, że Cinco wędrował na północ od Doliny San Rafael. Korzystanie z ważnego „korytarza ekologicznego” w rejonie granicy z Meksykiem ma utrudniać dzikiemu kotu budowa murów granicznych, których kolejne odcinki są stawiane przez władze federalne w Stanie Wielkiego Kanionu.
Cinco to dorosły samiec, którego obecność w Stanach Zjednoczonych została udokumentowana po raz pierwszy pod koniec ubiegłego roku przez naukowców z Uniwersytetu Arizony. Jest piątym jaguarem zaobserwowanym w USA od 1996 roku.
Ekolodzy twierdzą, że na drodze Cinco i innych zwierząt coraz częściej przeszkodą są mury, które powstają na granicy USA-Meksyk w Arizonie.
W Dolinie San Rafael powstają dwa równoległe mury graniczne o wysokości 30 stóp. Budowa pierwszego rozpoczęła się we wrześniu 2025 roku., a kontrakt na wzniesienie drugiego został przyznany przez administrację Donalda Trumpa w maju tego roku. Dolina jest uznawana za istotny tzw. korytarz ekologiczny dla jaguarów oraz innych dzikich kotów, m.in. ocelotów, a także niedźwiedzi czarnych, antylop widłorogich i setek gatunków ptaków.
„Każde nowe nagranie Cinco to przypomnienie, że mur jest śmiertelnym zagrożeniem dla jego przetrwania. Ten kot pokazuje nam, gdzie przebiegają naturalne korytarze, które trzeba chronić, a nie odgradzać” – powiedział Russ McSpadden z Centrum dla Różnorodności Biologicznej.
Jaguary są w USA i Meksyku objęte ochroną jako gatunek zagrożony. W 2014 roku władze federalne wytyczyły granice setek tysięcy akrów kluczowych siedlisk tego gatunku. Eksperci wskazują na potrzebę odbudowy populacji poprzez współpracę transgraniczną, którą mury graniczne – wymierzone raczej w migrację ludzi niż zwierząt – mogą zakłócać.
Mimo skojarzeń z Ameryką Południową jaguary występowały historycznie na znacznie większym obszarze, także Ameryki Północnej, w tym również na terenie dzisiejszych Stanów Zjednoczonych – od Wielkiego Kanionu po Kalifornię i Luizjanę. Ich liczebność zmniejszyła się wskutek polowań, niszczenia siedlisk oraz programów prowadzonych przez władze.
Red. JŁ