Ustawodawcy w stanie Illinois wchodzą w kluczowy tydzień prac nad tzw. ustawą o megaprojektach, która może mieć wpływ na przyszłość Chicago Bears. Klub rozważa bowiem przeniesienie się do Hammond, jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie finansowania nowego stadionu.
Projekt ustawy napotyka jednak opór ze strony Illinois Federation of Teachers (IFT), kierowanej przez Stacy Davis Gates. Związek zgłasza obawy dotyczące wpływu przepisów na finansowanie szkół i – według części źródeł – aktywnie lobbuje przeciwko projektowi.
Proponowane przepisy umożliwiłyby realizację dużych inwestycji, takich jak stadion Bears w Arlington Heights, bez standardowego podatku od nieruchomości. Zamiast tego inwestorzy mogliby zawierać z lokalnymi władzami porozumienia typu PILOT (płatności zamiast podatków). Zdaniem IFT takie rozwiązanie może przenieść większe obciążenia podatkowe na mieszkańców i zagrozić stabilności finansowej okręgów szkolnych.
Stanowy deputowany Kam Buckner podkreśla, że prowadzi rozmowy ze związkiem i uwzględnił część jego uwag w projekcie. Jak zaznaczył, celem ustawy jest przyciągnięcie inwestycji przy jednoczesnej ochronie usług publicznych, zwłaszcza edukacji.
Tymczasem w sąsiednim stanie Indiana gubernator Mike Braun podpisał ustawę umożliwiającą budowę stadionu w Hammond, co zwiększa presję na Illinois.
Krytycznie o projekcie wypowiada się również burmistrz Chicago Brandon Johnson, który zarzuca ustawodawcom faworyzowanie korporacji kosztem mieszkańców.
Rozmowy między legislatorami, biurem gubernatora JB Pritzker a klubem Bears trwają. Na razie żadna ze stron nie ogłosiła przełomu.