W ostatnim orędziu „State of State” (o stanie stanu) gubernator Kalifornii Gavin Newsom ostro skrytykował prezydenta Donalda Trumpa, nawiązując m.in. do strzelaniny w Minneapolis, w której agent Urzędu Imigracyjnego (ICE) zastrzelił 37-letnią kobietę. Newsom oskarżył Trumpa o „atak na amerykańskie wartości” oraz rządzenie poprzez „chaos i strach”.
„Rząd federalny, z całym szacunkiem, jest nie do poznania, chroniąc potężnych kosztem bezbronnych” – powiedział Newsom. Jego krytyka odnosiła się do rozmieszczenia Gwardii Narodowej w wielu miastach zarządzanych przez Demokratów, co nazwał „karnawałem chaosu”, a także cięć finansowych na badania medyczne i spór o bony żywnościowe.
Newsom uważa swój stan za „wzór walki” w obronie swoich rodzimych polityk, wskazując, że Kalifornia pozwała administrację Donalda Trumpa już pięćdziesiąt razy w związku z – jak określił to gubernator Kalifornii – nadużyciami rządu federalnego.
Jednym z najpoważniejszych zarzutów Newsoma wobec Trumpa był brak reakcji na prośbę Kalifornii o 34 mld dolarów na odbudowę m.in. Pacific Palisades po pożarach Eaton i Palisades na przełomie 2024 i 2025 roku. Gubernator zwrócił się wcześniej o pomoc w sfinansowaniu walki ze skutkami żywiołu do Kongresu i prezydenta.
„Czas, aby prezydent Stanów Zjednoczonych wykonał swoją pracę, a nie odwracał się plecami do Amerykanów, którym przydarzyło się zamieszkać w wielkim stanie Kalifornia” – podkreślił Newsom.
Biały Dom odpowiedział na orędzie gubernatora Kalifornii ostrym oświadczeniem. Zastępca rzecznika Białego Domu Abigail Jackson – naśladując zwyczaj Donalda Trumpa – przeinaczyła w nim nazwisko włodarza stanu, nazywając go „Newscum”.
„Zamiast wykorzystywać swoje przemówienia do kłamania na temat prezydenta w nadziei na przyciągnięcie lewicowych wyborców przed skazaną na porażkę kampanią prezydencką, Newscum powinien był opowiedzieć o tym, jak planuje naprawić szkody, jakie wyrządził Kalifornii” – powiedziała Jackson.
Red. JŁ