Gubernator Florydy ogłosił zwołanie specjalnej sesji legislacyjnej w celu rekonstrukcji kongresowych okręgów wyborczych w stanie. Sesja specjalna ma odbyć się w dniach 20-24 kwietnia – bezpośrednio po zakończeniu normalnej sesji legislacyjnej.
Floryda idzie śladami Teksasu, zmierzając do zmiany granic okręgów wyborczych przed wyborami połówkowymi w listopadzie 2026 roku. Decyzją Rona DeSantisa stanowa legislatura zdecyduje o rekonstrukcji podczas specjalnej sesji, która odbędzie się między 20 a 24 kwietnia. Data graniczna pokrywa się z ostatecznym terminem rejestracji kandydatów przed tegorocznymi wyborami.
DeSantis podkreślił, że najpierw ustawodawcy powinni skupić się na bieżących problemach mieszkańców Florydy, a dopiero potem na rekonstrukcji okręgów. Gubernator celowo opóźniał proces, licząc, że Sąd Najwyższy wyda korzystne dla Republikanów orzeczenie osłabiające ustawę o prawach wyborczych (Voting Rights Act), co ułatwiłoby GOP rozrysowanie nowych granic okręgów.
Obecnie Republikanie kontrolują 20 z 28 okręgów kongresowych na Florydzie i liczą, że nowa mapa pozwoli im zdobyć dodatkowe 3 do nawet 5 mandatów. Istotną przeszkodą jest konstytucja Florydy, która zakazuje partyjnego gerrymanderingu, co utrudnia wprowadzenie nowej mapy przed jesiennymi wyborami połówkowymi.
Red. JŁ