Sędzia z Teksasu odrzucił wniosek o unieważnienie procesu byłego funkcjonariusza policji ze szkoły podstawowej w Uvalde, który stoi w obliczu wielu zarzutów zaniechania w związku ze strzelaniną, do której doszło tam w 2022 roku. Wniosek złożyli adwokaci Adriana Gonzalesa w reakcji na zeznania jednego ze świadków, które nie zostały im wcześniej przedstawione.
Sędzia Sid Harle odrzuciła argumentację prawników Gonzalesa, zgodnie z którą prokuratura miała naruszyć obowiązek ujawnienia dowodów, co miało istotny wpływ na strategię obrony. Adwokaci policjanta wnosili unieważnienie procesu (mistrial), jednak Harle uznał, że do dopuszczenia zeznań doszło nieumyślni i polecił kontynuację przewodu sądowego. Kolejna rozprawa z udziałem przysięgłych obędzie się w czwartek rano.
52-letni Adrian Gonzales – były policjant w szkole Robb Elementary w Uvalde – stoi w obliczu 29 zarzutów narażenia dzieci na niebezpieczeństwo w związku ze strzelaniną z maja 2022 roku, w której zginęło 21 osób, w tym 19 uczniów i dwóch nauczycieli.
Według aktu oskarżenia Gonzales nie skonfrontował się z napastnikiem, mimo że miał taką możliwość i obowiązek. Gonzales nie przyznał się do winy. Jego obrona twierdzi, że działał najlepiej, jak potrafił w chaotycznej sytuacji i nie widział strzelca.
Ostatni wniosek adwokatów Gonzalesa dotyczył nieuwzględnionych w dokumentach zeznań nauczycielki Stephanie Hale, która stwierdziła w sądzie, że widziała napastnika w południowej części szkoły, co całkowicie podważyło linię obrony byłego policjanta.
Red. JŁ
