Broniący tytułu Lech po emocjonującym meczu pokonał w Poznaniu wicemistrza Raków Częstochowa 4:3 w 23. kolejce piłkarskiej ekstraklasy i zrównał się punktami z liderem Jagiellonią. Drużyna z Białegostoku, choć prowadziła 2:0, zremisowała z Legią Warszawa 2:2, tracąc dwa samobójcze gole.
Już przed rozpoczęciem 23. kolejki było wiadomo, że dostarczy ona kibicom sporo emocji. Już w piątek derby Trójmiasta z udziałem walczących o utrzymanie Arki Gdynia i Lechii Gdańsk zakończyły się remisem 2:2. W sobotę Pogoń Szczecin pokonała bardzo wzmocniony zimą, ale dopiero przedostatni w tabeli Widzew Łódź 1:0, a w derbach Górnego Śląska GKS Katowice wygrał z Górnikiem Zabrze 3:1.
Najbardziej atrakcyjne mecze przygotowano jednak na niedzielę. I kibice na pewno nie mogli czuć się zawiedzeni.
Jagiellonia jeszcze w czwartkowy wieczór ambitnie walczyła o odrobienie strat z Fiorentiną w barażach Ligi Konferencji. Po porażce u siebie 0:3, w rewanżu zwyciężyła po dogrywce 4:2, co nie wystarczyło do awansu do 1/8 finału.
Lider ekstraklasy miał więc niewiele czasu na odpoczynek przed starciem z 16. w tabeli Legią, ale rozpoczął z dużym animuszem i już w 22. minucie prowadził 2:0 po golach Leona Flacha i Afimico Pululu. Tuż przed przerwą samobójcze trafienie zaliczył jednak Bernardo Vital, a w 57. minucie coraz lepiej grająca drużyna Marka Papszuna wyrównała na 2:2, znów po samobójczym golu rywali, tym razem Flacha.
To trzeci ligowy remis z rzędu Jagiellonii.
– Po heroicznym boju (we Florencji – PAP) mogłem spodziewać się tego, że w pewnym momencie zabraknie nam sił. Szkoda, bo w tym tygodniu mogliśmy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Byliśmy blisko – powiedział trener gospodarzy Adrian Siemieniec, przyznając, że w drugiej połowie rywalizacji z Legią jego zespół stracił kontrolę nad meczem.
Podopieczni Siemieńca z 38 punktami zachowali pozycję lidera (jeden mecz zaległy), ale taki sam dorobek punktowy ma Lech.
Mistrz kraju po bardzo ciekawym spotkaniu wygrał z piątym w tabeli wicemistrzem Rakowem 4:3, choć przegrywał 0:1 i 1:2, a gola na wagę cennego zwycięstwa zdobył w 90+1. minucie, gdy sprytnym strzałem piętą popisał się Yannick Agnero.
Wcześniej trafienia zaliczyli m.in. piłkarze plasujący się wysoko w klasyfikacji strzelców ekstraklasy. Na 1:0 dla gości Jonatan Braut Brunes (11. gol w rozgrywkach), a na 1:1 – napastnik Lecha Mikael Ishak (12. trafienie) – obaj z rzutów karnych.
W pozostałych spotkaniach 23. kolejki Cracovia uległa w piątek Piastowi Gliwice 2:3, Motor Lublin wygrał w sobotę z Koroną Kielce 2:0, a w niedzielę zamykająca tabelę drużyna Bruk-Betu Termaliki Nieciecza zremisowała z Radomiakiem Radom 1:1.
Obecną serię gier zakończy poniedziałkowy mecz trzeciego Zagłębia Lubin z Wisłą Płock. Goście przez długi czas byli rewelacją sezonu, jeszcze niedawno zajmowali drugie miejsce w tabeli, ale po trzech porażkach z rzędu spadli na szóstą pozycję. (PAP)
bia/ cegl/