Ekspert: Irański reżim wykazuje ciągłość władzy, a opozycja pozostaje podzielona

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Irański reżim wykazuje ciągłość władzy, a opozycja pozostaje podzielona i rozbrojona; stopniowe zmiany mogą się wyłonić z samego systemu, lecz Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) prawdopodobnie pozostanie jego kręgosłupem – ocenił ekspert brukselskiego think tanku EPC, Paul Taylor.

Zdaniem eksperta, choć zabity przywódca Iranu Ali Chamenei przez dekady był znienawidzony za represje, w oczach wielu Irańczyków stał się kolejnym męczennikiem zagranicznej ingerencji.

Chamenei „dołącza do nacjonalistycznego premiera Mohammada Mosaddegha, obalonego w wyniku zorganizowanego przez USA zamachu stanu w 1953 roku po nacjonalizacji irańskich zasobów ropy, a także do setek tysięcy Irańczyków zabitych podczas wspieranej przez Zachód inwazji Iraku w 1980 roku, rozpoczętej w celu powstrzymania islamskiej rewolucji, która obaliła wspieranego przez USA dyktatora, szacha Mohammada Rezę Pahlawiego” – napisał Taylor w opublikowanej w poniedziałek analizie.

Dodał, że poparcie amerykańskiej interwencji przez mieszkającego w USA syna szacha, który przedstawia się też jako potencjalny przywódca demokratycznej transformacji, „nie świadczy o tym, że historia zatoczyła koło (…), ale jest raczej dowodem na to, że zachodni przywódcy ignorują lekcje z przeszłości i powtarzają błędy”.

W opinii analityka, „tak jak demokracja nie została przyniesiona Irakowi na skrzydłach bombowców B-52, gdy amerykańska inwazja obaliła Saddama Husajna, tak samo niewielkie są szanse, że trafi ona do Irańczyków, wykształconego, 90-milionowego społeczeństwa, wraz z pociskami manewrującymi czy bombowcami B-52”.

Taylor zaznaczył, że irański system władzy pokazał już swoją odporność, utrzymując się po 12-dniowej wojnie z Izraelem i USA w czerwcu 2025 roku czy brutalnie tłumiąc styczniowe protesty uliczne, w których zabito tysiące demonstrantów.

Jak podkreślił ekspert, irański reżim nadal zachowuje monopol na użycie siły. „Siły bezpieczeństwa nie wykazują oznak podziałów ani dezercji. Opozycja pozostaje podzielona i rozbrojona. Stopniowe zmiany mogą wyjść od wewnątrz systemu, lecz Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, mimo że był celem intensywnych ataków, prawdopodobnie pozostanie jego kręgosłupem” – czytamy w analizie.

Paul Taylor uważa jednak, że nowe władze w Teheranie mogą okazać się bardziej skłonne do ustępstw w negocjacjach dotyczących programów nuklearnego i rakietowego. USA zaatakowały Iran w trakcie trwających od tygodni rokowań w tej sprawie.

Wówczas prezydent USA Donald Trump mógłby ogłosić zwycięstwo i wstrzymać bombardowania bez doprowadzenia do realnej zmiany reżimu, podobnie jak uczynił to wcześniej w Wenezueli – podsumował ekspert.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

 

luo/ adj/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane