Dwóch mieszkańców Teksasu usłyszało zarzuty federalne w związku ze zbrojnym atakiem na ośrodek ICE w Alvarado, który został przypuszczony przez grupę uzbrojonych osób 4 lipca tego roku. W wyniku ataku ranny został policjant. Zdaniem Departament Sprawiedliwości USA oskarżeni byli częścią „komórki Antify”.
Do zdarzenia doszło 4 lipca 2025 roku w ośrodku detencyjnym na terenie teksańskiego Alvarado. Kilka ubranych na czarno, zamaskowanych osób, z których część była uzbrojona w broń palną, wtargnęło na teren ośrodka ICE Prairieland, dewastując pojazdy i kamery monitoringu.
Ostatecznie doszło do wymiany ognia. W strzelaninie ranny w szyję został jeden z policjantów. Po krótkim leczeniu mężczyzna został zwolniony ze szpitala.
W czwartek postawiono zarzuty Cameronowi Arnoldowi i Zachary’emu Evettsowi – jednym z członków grupy, która zaatakowała ośrodek ICE. Zdaniem Departamentu Sprawiedliwości USA Arnold i Evetts byli częścią „komórki Antify”, która bardzo długo przygotowywała się do przypuszczenia ataku na placówkę.
„Antifa to bojowe przedsięwzięcie składające się z sieci osób i małych grup, wyznających rewolucyjną anarchistyczną lub autonomiczno-marksistowską ideologię, która wprost wzywa do obalenia rządu USA, organów ścigania i systemu prawnego” – napisali prokuratorzy w akcie oskarżenia.
Zarzuty wobec mężczyzn pojawiły się już po uznaniu przez prezydenta USA Antify jako organizacji terrorystycznej. Na razie nie jest jasne, czy i jakie implikacje prawne wynikną z tej sytuacji dla oskarżonych.
Na czas procesu Evetts i Arnold pozostaną w areszcie.
Red. JŁ