Drapieżne ptaki w parku w Radomsku – urzędnicy składają wyjaśnienia

Drapieżne ptaki w parku w Radomsku – urzędnicy składają wyjaśnienia

Drapieżne ptaki w parku w Radomsku. Urzędnicy z radomszczańskiego magistratu składają obszerne wyjaśnienia.

Wiele kontrowersji wzbudził opublikowany wczoraj (28 grudnia) na Facebooku post Szymona Zyberunga, w którym mieszkaniec Radomska prezentuje zdjęcie drapieżnych ptaków uwiązanych w Parku Świętojańskim. W sieci znalazł się też filmik prezentujący ptaki, które miały za zadanie odstrzaszać gawrony w parku.

Po wielu komentarzach i pytaniach, także ze strony ogólnopolskich mediów, urzędnicy z radomszczańskiego magistratu składają obszerne wyjaśnienia dotyczące obecności drapieżnych ptaków w jednym z miejskich parków:

W związku z licznymi interwencjami, komentarzami oraz pytaniami dotyczącymi płoszenia ptaków metodą sokolniczą w Parku Świętojańskim w Radomsku przypominamy, że sokolnictwo jest wpisane na listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO i jest najmniej inwazyjną, najbardziej naturalną metodą odstraszania ptactwa. Ptaki posługują się przede wszystkim zmysłem wzroku, dlatego elektroniczne dźwiękowe odstraszacze nie są skuteczne. Radomszczanie od wielu lat zgłaszają problem zanieczyszczania przez kawki i gawrony Parku Świętojańskiego, który obecnie po rewaloryzacji wymaga jeszcze większej uwagi. Odchody ptaków mogą stanowić także zagrożenie pod względem epidemiologicznym oraz sanitarnym. W związku z tym władze miasta Radomska podobnie jak inne miasta w Polsce zleciły licencjonowanemu sokolnika z 20-letnim stażem rozwiązanie problemu. 28 grudnia sokolnik wraz z 12 drapieżnymi ptakami pojawił się w parku w celu wykonania w.w. zlecenia polegającego na odstraszaniu ptactwa. Każdy z drapieżników przygotowujących się do lotu oczekiwał na swoją kolej na siedziskach, do których były przywiązane linką o długości ok. 1,5 metra. Linka ta nie mogła być dłuższa, ponieważ to zagrażałoby bezpieczeństwu ptaków. Należy podkreślić, że są to ptaki hodowlane, co oznacza, że nigdy nie żyły na wolności, nie są dzikie. Zostały przygotowane do wykonywania swoich zadać podczas czteroetapowego szkolenia obejmującego także tzw. ukrócenie. Zapewniamy, że ptaki były w Parku jedynie kilka godzin, a każdy z nich wykonywał loty. Nie siedziały cały czas na uwięzi. Ptaki są oznaczone oraz posiadają niezbędne dokumenty. Zwierzęta te nie cierpiały oraz nie robiły krzywdy innym żyjącym w okolicy ptakom, m.in. kaczkom. Drapieżniki mają za zadanie jedynie odstraszyć ptaki zanieczyszczające park. Działanie to nie miało na celu pozbycia się z Parku Świętojańskiego wszystkich ptaków, a jedynie przywrócić do niego inne gatunki, których od wielu lat w nim brakuje. Miasto Radomsko posiada niezbędne opinie oraz pozwolenia na przeprowadzenie odstraszania ptactwa za pomocą sokolnika: 1) we wrześniu 2016 r. Miasto zleciło inwentaryzację ornitologiczną na terenie parku. Przeprowadzona inwentaryzacja wykazała, że park zasiedlony jest przez 18 gatunków ptaków z przeważającą ilością kawek i gawronów. 2) w październiku 2016 r., po uzyskaniu inwentaryzacji ornitologicznej, Miasto wystąpiło do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi z wnioskiem o wydanie zezwolenia na płoszenie metodą dźwiękową i sokolniczą, kilkuset osobników gawronów i kawek, poza okresem lęgowym. Wniosek uzasadniono uciążliwościami powodowanymi przez nocujące gromadnie na terenie parku gawrony i kawki, tj. hałas, odchody i nieprzyjemny zapach. 3) 5 grudnia 2016 r. Miasto uzyskało decyzję od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w sprawie udzielenia zezwolenia na umyślne płoszenie i niepokojenie ww. gatunków. 4) Mając na uwadze zdrowie mieszkańców i względy sanitarne oraz ułatwienie korzystania z terenu rekreacyjnego, jakim jest park, po uzyskaniu stosownej zgody (decyzja) z RDOŚ Miasto zleciło specjalistycznej firmie świadczącej usługi na terenie całej Polski, odstraszanie ptactwa przy użyciu wyszkolonych ptaków drapieżnych. Zlecenie opiewa na kwotę 2 tys. 900 złotych. 

mk (aip), Fot. Jacek Drożdż



COMMENTS

WORDPRESS: 0