HomePOLSKA

Czteroletni zakaz połowów dorsza w Bałtyku. Armatorzy morskich jednostek rekreacyjnych grożą blokadą

Czteroletni zakaz połowów dorsza w Bałtyku. Armatorzy morskich jednostek rekreacyjnych grożą blokadą

Armatorzy morskich jednostek rekreacyjnych grożą zablokowaniem od stycznia strategicznych portów. Do końca roku dają rządowi czas na przedstawienie konkretnych propozycji rekompensat za utratę miejsc pracy i wycofanie jednostek, jakie wymusi na nich unijna decyzja o zakazie połowu dorsza we wschodniej części Morza Bałtyckiego. W przeciwnym razie zapowiadają bezterminową blokadę najważniejszych polskich portów.

Prezes Stowarzyszenia Armatorów Jachtów Komercyjno-Sportowych Waldemar Giżanowski powiedział, że armatorzy są zdeterminowani ponieważ w przypadku braku rozwiązań pozostaną bez środków do życia. “Chcemy godnie odejść z zawodu, bo nam go zakazano wykonywać” – dodał rozmówca Informacyjnej Agencji Radiowej. Waldemar Giżanowski powiedział, że trzeba pamiętać również o armatorach małych jednostek, którzy być może zdecydują się pozostać w branży. “Na to też potrzebne są pieniądze osłonowe” – stwierdził szef Stowarzyszenia Armatorów Jachtów Komercyjno-Sportowych.

Unijna dyrektywa wprowadzająca czteroletni zakaz połowów dorsza w Bałtyku wejdzie w życie od nowego roku. Dla rybaków przewidziano rekompensaty za brak połowów, ale nie obejmą one armatorów rekreacyjnych, którzy organizują wyprawy dla wędkarzy.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk powiedział, że rząd w toku negocjacji z przedstawicielami branży przygotował rozwiązania dla jednostek mogących zabrać co najmniej 12 osób tymczasem teraz okazuje się, że rozwiązania muszą objąć również właścicieli mniejszych statków. Marek Gróbarczyk dodał, że działanie Komisji Europejskiej było zaskoczeniem ponieważ nikt się nie spodziewał, że zakaz zostanie wprowadzony w takiej formie.

Szef resortu gospodarki morskiej zapowiedział, że 16 grudnia odbędzie się posiedzenie komitetu monitorującego wydawanie funduszy unijnych na które zaproszeni zostali przedstawiciele Komisji Europejskiej. Mają oni zaopiniować polską propozycję, by niewykorzystane środki z Funduszu Morskiego i Rybackiego przeznaczyć na pomoc dla właścicieli statków. Marek Gróbarczyk zaapelował do rybaków, by odstąpili od zapowiadanego protestu.

Według szacunków w Polsce pływa około dwustu jednostek rekreacyjnych.

IAR/Tomasz Marciniuk/mt

COMMENTS