Były doradca Trumpa: Polityka zagraniczna prezydenta to chaotyczne „globalne piractwo”, a skutki mogą być katastrofalne

Popularne

Były doradca Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego, konserwatywny Republikanin John Bolton, ostrzega na łamach magazynu „Atlantic”, że decyzje prezydenta USA w sprawie polityki zagranicznej, to chaotyczne „globalne piractwo”, a jego skutki mogą się okazać katastrofalne dla Ameryki.

Polityka zagraniczna Trumpa ma cechy awanturnictwa, prezydent nie bierze pod uwagę lekcji, jakie należałoby wyciągnąć z historii, czy teorii politycznych, ma niewiele kontaktu z rzeczywistością i kieruje się instynktem sprzedawcy-dewelopera – ocenia Bolton, który był również ambasadorem USA przy ONZ.

 

Wśród zwykłych Republikanów, którzy wciąż wierzą w paradygmat polityki bezpieczeństwa, ukuty przez prezydentów Ronalda Reagana i George’a H.W. Busha, nareszcie pojawiają się mocno spóźnione głosy niezgody na postępowanie Trumpa – dodaje polityk.

 

Bolton, powszechnie uważany za „jastrzębia” w polityce zagranicznej, bliskiego w pewnych kwestiach neokonserwatystom, propagującym „zmiany reżimu” we wrogich państwach i budowanie tam demokracji, nazywa stanowisko Trumpa w polityce zagranicznej czymś gorszym, niż pomysły na siłowe zmiany rządów.

 

W Wenezueli, na czele której po sfałszowaniu wyniku wyborów stał Nicolas Maduro, USA przeprowadziły operację porwania przywódcy, ale pozostawiły na urzędach cały dotychczasowy aparat władzy, a nawet przyznały Caracas środki ze sprzedaży ropy, obłożonej wcześniej embargiem. „Administracja Trumpa wzmacnia reżim (nowej prezydent Delcy) Rodriguez kosztem opozycji. Jakim cudem może się to dobrze skończyć?” – pyta autor.

 

Pomysły prezydenta na rozwiązanie problemu Strefy Gazy „przyprawiłyby XIX-wiecznego imperialistę o rumieniec wstydu”; Trump wyobraża sobie, że stworzy tam Riwierę Bliskiego Wschodu, bez rozbrojenia Hamasu, wprowadzenia sił pokojowych, zapewnienia bezpieczeństwa. Jego stanowisko „nie ma żadnego związku z obecną rzeczywistością Gazy”, a jednocześnie Trump daje sygnały, że chciałby „osobiście zarządzać Gazą”, wraz z „komitetem wykonawczym” – wylicza Bolton.

 

Zwraca uwagę, że w tym „komitecie wykonawczym” do spraw Gazy miałby się znaleźć zięć prezydenta Jared Kushner i prezydencki specjalny wysłannik, „nowojorski deweloper Steve Witkoff”.

 

Pomysły Trumpa na aneksję Grenlandii, z których na razie się wycofał, i groźby obłożenia cłami tych państw europejskich, które były temu przeciwne, grożą „katastrofalnymi podziałami” w NATO, ale są „zachwycające dla Kremla” – podkreśla Bolton.

 

„Na całym świecie i w Ameryce osłupienie na widok niezliczonych decyzji »politycznych« Trumpa ustępuje miejsca przekonaniu, że Trump nie ma »polityki«. Ani filozofii. Ani wielkiej strategii” – podsumowuje autor.

 

Bolton był trzecim doradcą Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego, po burzliwych kadencjach Mike’a Flynna i H.R. McMastera; pełnił tę funkcję od kwietnia 2018 roku do września 2019, kiedy złożył rezygnację z powodu konfliktu z prezydentem. Jedną z pierwszych decyzji Trumpa po powrocie do Białego Domu było odebranie Boltonowi dostępu do informacji niejawnych i pozbawienie go rządowej ochrony. (PAP)

 

fit/ mal/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane