Burmistrz Brandon Johnson odniósł się do incydentu z agentami ICE pod jedną z podstawówek w Chicago. Jak relacjonowała nauczycielka z Funston Elementary School przy Armitage Avenue w dzielnicy Logan Square, w czasie zdarzenia federalni narazili zdrowie dzieci.
Z wypowiedzi nauczycielki wynika, że w czasie przerwy zauważyła biały pojazd „pełen agentów ICE” i użyła gwizdka, aby ostrzec innych. Chwilę później do samochodu podjechała osoba na skuterze i doszło do spięcia. Do ogólnego chaosu dołączyli również kierowcy pobliskich samochodów, którzy zaczęli używać sygnałów dźwiękowych w swoich pojazdów.
W obliczu eskalacji napięcia jeden z agentów miał wyciągnąć i użyć granatu gazowego, który cisnął w zbierający się tłum.
Komentując całe zajście nauczycielka, członkini CTU winą za nie obarczyła agentów, których „nikt tu nie chce”. Poparcie dla obywatelskiego sprzeciwu wyraził też burmistrz Chicago Brandon Johnson. „Nie bylibyśmy w tak silnej pozycji, gdyby nie nasze szybkie reagowanie… Jestem bardzo wdzięczny za organizację działań na miejscu” – powiedział.