Ustawodawcy stanu Illinois domagają się interwencji władz stanowych w okręgu szkolnym nr 130 w powiecie Cook po doniesieniach nauczycieli o niehigienicznych warunkach w szkołach. Skargi pojawiły się po decyzji okręgu o zastąpieniu około 30 związkowych pracowników sprzątających prywatną firmą. Stanowa Rada Edukacji poinformowała, że analizuje zgłoszenia.
Nauczyciele mówią o brudnych łazienkach i szkodnikach
Problem był jednym z głównych tematów emocjonalnego posiedzenia rady szkolnej. Nauczyciele, rodzice i byli pracownicy obsługi domagali się poprawy warunków oraz powrotu związkowych pracowników sprzątających.
Według relacji nauczycieli w szkołach miały gromadzić się śmieci, łazienki były brudne, a część podłóg nie była myta od początku roku szkolnego. Wśród zgłaszanych problemów wymieniano również brak mydła i papieru toaletowego, a także obecność myszy, innych szkodników i doniesienia o pleśni.
W zeszłym miesiącu okręg zdecydował o zwolnieniu około 30 pracowników sprzątających reprezentowanych przez SEIU Local 73 i zastąpieniu ich prywatnym dostawcą usług. Przedstawiciele okręgu tłumaczą, że przejście do nowej firmy, HES, opóźniły wymagane kontrole przeszłości pracowników. W efekcie część obowiązków związanych ze sprzątaniem przejęli nauczyciele, dyrektorzy i inni pracownicy szkół.
Ustawodawcy żądają dochodzenia
Do interwencji wezwali Stanową Radę Edukacji oraz Departament Zdrowia Publicznego stanu Illinois przedstawiciel stanowy Bob Rita, senator Bill Cunningham oraz przedstawiciele stanowi Justin Slaughter i Mary Gill. Chcą wyjaśnienia, czy warunki panujące w szkołach zagrażają uczniom i pracownikom.
Rita zaapelował również do władz okręgu o powrót do rozmów z SEIU Local 73 i ponowne zatrudnienie związkowych pracowników obsługi.
Władze okręgu bronią natomiast decyzji o zmianie firmy sprzątającej. Członkowie rady twierdzą, że problemy z czystością występowały także przed zwolnieniem pracowników. Przewodniczący rady przyznał jednocześnie, że wdrażanie nowego dostawcy usług trwa dłużej, niż zakładano. Firma HES miała rozpocząć pracę 7 września, jednak jej pracownicy muszą wcześniej przejść wymagane przez okręg kontrole przeszłości.
Stanowa Rada Edukacji prowadzi obecnie analizę zgłoszonych skarg.