Służby federalne zniszczyły marzenia kolejnego domorosłego terrorysty. 21-latek z Teksasu został oskarżony o międzynarodowy terroryzm za współpracę z osobami, które – jak sądził – były związane z tzw. Państwem Islamskim (IS, ISIS). W rzeczywistości „brat z ISIS”, któremu podejrzany przekazywał pieniądze i oferował pomoc w konstruowaniu materiałów wybuchowych, był agentem federalnym pod przykrywką.
John Michael Garza Jr bardzo chciał wziąć udział w globalnej „świętej wojnie” Islamu, ale przegrał z kretesem, jeszcze zanim dołączył do „swoich”. Chociaż był przekonany, że nawiązał kontakt z bojownikami tzw. Państwa Islamskiego, w rzeczywistości wpadł w pułapkę organów ściągania.
Na trop Garzy Jra wpadł policjant z Nowego Jorku, który zauważył, że 21-latek obserwuje szereg profili powiązanych lub wspierających tzw. Państwo Islamskie. Od października tego roku z mężczyzną skontaktował się tajny agent podający się za członka organizacji terrorystycznej. Podejrzany połknął haczyk.
Od tamtej pory 21-latek na różne sposoby wspierał swojego „brata z ISIS” – jak go nazywał – dostarczając nie tylko pieniądze, a dokładniej drobne kwoty w kryptowalutach, ale także „pomoc merytoryczną”. Podczas spotkania z 22 grudnia b.r. podejrzany w szczegółach opisał agentowi FBI schemat mieszania substancji wybuchowy i zaoferował nagranie instruktażowe. Został zatrzymany krótko po jego zakończeniu.
21-latkowi grozi do 20 lat więzienia.
Red. JŁ