Od początku przyszłego roku Kalifornia przestanie refundować popularne leki na otyłość w ramach programu Medi-Cal. Decyzja jest podyktowana znacznym wzrostem kosztów, nawet pomimo zapowiedzi obniżek cen leków przez administrację prezydenta Donalda Trumpa. Zamiast farmakologii stan będzie zalecał pacjentom z otyłością dietę i ruch.
Od pierwszego stycznia Kalifornia i New Hampshire przestaną refundować leki na otyłość z grupy GLP-1 – m.in. Wegovy, Zepbound. Podobny krok rozważają także Michigan, Pensylwania oraz Wisconsin.
Na decyzję władz Kalifornii składa się wiele czynników, ale większość dotyczy finansów. Złoty Stan zmaga się z wysokim deficytem budżetowym, a refundacja leków GLP-1 jest kosztowna i ma być jeszcze droższa. Władze Kalifornii szacują, że gdyby utrzymano refundację leków na otyłość, koszty wzrosłyby o 800 mln dolarów w przyszłym roku – i to pomimo programu TrumpRx, w ramach którego obniżki cen leków objęłyby także GLP-1.
Od nowych zasad będą wyjątki. Refundacji będą nadal podlegać pacjenci w wieku poniżej 21 lat, a także starsi, jeżeli wykażą medyczne wskazania inne niż utrata wagi – np. cukrzyca i choroby serca.
Alternatywy dla tych, które refundacja nie obejmie. Mogą płacić z własnej kieszeni lub skorzystać z nowych rekomendacji kalifornijskich urzędników zdrowotnych, którzy zalecają zmianę diety i dużo ruchu. Część lekarzy uważa jednak, że w niektórych przypadkach to może nie wystarczyć, a otyłość jest chorobą przewlekłą, która wymaga leczenia.
Red. JŁ