Szefowa Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) Kristi Noem będzie nadal sprawować swoją funkcję i cieszy się zaufaniem prezydenta – powiedziała w poniedziałek agencji Reutera rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.
To odpowiedź na krytykę ministry w obliczu napięć w Minneapolis i spekulacje, że może zostać zastąpiona.
„Kristi Noem będzie nadal kierować Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego z pełnym zaufaniem Prezydenta” – oświadczyła Leavitt, odnosząc się do pytania postawionego w świetle zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa, że zamierza wysłać swojego doradcę, „cara od granicy” Toma Homana do Minnesoty.
Ogłoszenie prezydenta uruchomiło spekulacje na temat tego, że wysłanie odsuniętego w ostatnich miesiącach na boczny tor Homana jest zwiastunem zmian w DHS.
„Tom Homan ma wyjątkową pozycję, by porzucić wszystko i skupić się wyłącznie na Minnesocie, aby rozwiązać problemy, które powstały w wyniku braku współpracy ze strony władz stanowych i lokalnych” – wyjaśniła Leavitt.
Sama Noem podziękowała prezydentowi we wpisie na platformie X za decyzję o wysłaniu Homana do Minnesoty, twierdząc, że jest to „dobra wiadomość dla pokoju, bezpieczeństwa i rozliczenia w Minneapolis”.
Jak donosiła telewizja Fox News w ub.r., Homan i Noem toczyli spór na temat podejścia do operacji deportacyjnych, gdzie ten pierwszy miał opowiadać się za skupieniem na zatrzymywaniu niebezpiecznych imigrantów, podczas gdy Noem – za szerszymi, agresywniejszymi i bardziej spektakularnymi akcjami służb.
W następstwie sobotniego zdarzenia, w którym 37-letni uczestnik protestu przeciwko służbom zginął z rąk funkcjonariuszy straży granicznej, Noem była szeroko krytykowana, w tym przez część konserwatywnych komentatorów, za fałszywe twierdzenia na temat tej tragedii, w tym oskarżanie ofiary o bycie terrorystą i „wymachiwanie bronią”.
Demokraci z Izby Reprezentantów jeszcze przed sobotnim zdarzeniem zgłosili uchwałę o impeachmencie Noem, która obecnie zebrała już ponad 120 podpisów. Choć formalne postawienie szefowej DHS w stan oskarżenia jest bardzo mało prawdopodobne w obecnej kadencji, to Demokraci są faworytami, by odzyskać kontrolę nad Izbą po listopadowych wyborach do Kongresu.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/