W federalnym sądzie w Denver ma się rozpocząć proces jury w trwającej od 2014 roku sprawie przeciwko GEO Group. Dotyczy ona pracy zatrzymanych w ośrodku imigracyjnym w Aurorze.
Pozew zbiorowy wnieśli w październiku 2014 roku obecni i byli zatrzymani z Aurora Detention Facility. Zarzucają prywatnej firmie, która prowadzi ośrodek na zlecenie urzędu imigracyjnego ICE, naruszenie federalnej ustawy o ochronie ofiar handlu ludźmi (TVPA). Według skarżących zatrzymani musieli sprzątać nie tylko własne miejsca, ale też części wspólne, bo w przeciwnym razie groziła im izolatka.
Drugi zarzut to bezpodstawne wzbogacenie się. Powodowie twierdzą, że firma płaciła im 1 dolara dziennie w ramach „dobrowolnego” programu pracy.
Według portalu Law360 sędzia federalny zdecydował 21 października, że proces zostanie podzielony na części. Miał się rozpocząć 2 listopada, zgodnie z harmonogramem. Wcześniejsze doniesienia mówiły o trzytygodniowym procesie. W maju sędzia John Kane zgodził się też, by ławnicy odwiedzili ośrodek, ale ustalił warunki takiej wizyty.
W ostatnich dniach GEO Group próbowała wstrzymać proces. Firma odwołała się do 10. Okręgowego Sądu Apelacyjnego, powołując się na immunitet. Według Denver Gazette dwuosobowy skład sądu apelacyjnego odrzucił 29 października wniosek o zawieszenie postępowania. Nie podał uzasadnienia. Sędzia Kane wcześniej uznał to odwołanie za bezzasadne.
Sprawa była już w Sądzie Najwyższym USA. W lutym 2026 roku sąd orzekł, że odmowa uznania immunitetu wykonawcy rządowego nie podlega natychmiastowej apelacji przed procesem. Według Colorado Newsline była to decyzja proceduralna, a nie rozstrzygnięcie sprawy. Firma twierdzi, że działa zgodnie z federalnymi standardami.
Źródło: Denver Post
KN