Reset konstytucyjny. „Każdy musi zrobić krok wstecz”

Popularne

Liderzy Konfederacji Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak przedstawili prezydentowi propozycję dot. resetu TK, które ich zdaniem spotkały się z aprobatą Karola Nawrockiego. Na konferencji po spotkaniu Bosak mówił, że jeśli spór będzie eskalował, to złoży projekt uchwały ws. skrócenia kadencji Sejmu.

W Pałacu Prezydenckim w sobotę od godz. 13 rozpoczęły się rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego z liderami środowisk parlamentarnych dotyczące Trybunału Konstytucyjnego; odbyły się już spotkania z politykami PSL, Polski 2050, Razem czy PiS.

Przed spotkaniem z prezydentem jeden z liderów Konfederacji, prezes Nowej Nadziei Sławomir Mentzen poinformował, że przedstawią prezydentowi „konkretną propozycję resetu” TK. Jak mówił, spór o TK trwa między PiS a KO od ponad dziesięciu lat i obecnie eskaluje. – Mamy tylko dwie możliwości: albo kontynuowanie tego sporu przez kolejne dziesięć lat, albo reset konstytucyjny – podkreślił.

Mentzen wyraził nadzieję, że prezydent będzie w tej sprawie ponad „sporem PiS-u z Platformą”. Zaznaczył, że reset TK jest „kompromisem i żeby można było go osiągnąć, każdy musi zrobić krok wstecz, żeby pokazać, że interes naszego państwa jest ważniejszy od jego osobistego, partykularnego interesu partyjnego”. Zapowiedział, że szczegóły propozycji przedstawi po spotkaniu z prezydentem.

Wśród proponowanych założeń resetu Mentzen wymienił we wpisie na X pięć punktów, które zakładają m.in. wybór 15 sędziów TK większością 3/5 głosów i losowy czas trwania kadencji tych sędziów, która może trwać od 1 roku do 9 lat, a „każdy kolejny sędzia byłby wybierany na 9 lat”.

Kolejnymi propozycjami – jak napisał – byłby obowiązek ślubowania sędziów przed Sejmem oraz drukowanie wyroków TK przez prezesa TK.

„Jeśli Sejm nie wybierze sędziego w ciągu 60 dni, PKW publicznie losuje spośród kandydatów, z których każdego poparło co najmniej 46 posłów. Każdy poseł może poprzeć tylko jednego kandydata. Wylosowanego uważa się za wybranego przez Sejm” – przekazał Mentzen jako ostatni punkt.

Drugi z liderów Konfederacji, prezes Ruchu Narodowego i wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak zapowiadał zaś, że  klub chce także skrócić obecną kadencję Sejmu i w tej sprawie przedstawi propozycje prezydentowi na spotkaniu.

Według Bosaka, doszło do sytuacji „wyjścia władzy wykonawczej poza ramy konstytucyjne – rząd nadużywa policji, nadużywa innych służb mundurowych”. – Uważamy, że ten rząd trzeba definitywnie odsunąć od władzy i trzeba zrobić to w sposób zgodny z prawem, konstytucją – dodał.

Wieczorem – na konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem – Mentzen podkreślił, że prezydent mówił o propozycji Konfederacji ws. resetu TK „z dużą aprobatą”.

– Założenia, które przedstawiłem panu prezydentowi okazały się w sporej mierze spójne z tym, co panowie z Pałacu sami mieli w głowach. Przede wszystkim należy dążyć do tego, żeby wygasić wszystkie kadencje sędziów obecnego Trybunału Konstytucyjnego – powiedział.

Z kolei Bosak na konferencji podkreślił, że projekt uchwały ws. skrócenia kadencji Sejmu będzie propozycją Konfederacji w przypadku, jeśli „nie będzie skłonności do zawarcia propaństwowego kompromisu czy wycofania się z sytuacji trwającego bezprawia”. Wicemarszałek Sejmu zapowiedział taką opcję, zwłaszcza jeśli podczas zaplanowanego na wtorek posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego „nie ujawni się konstruktywna postawa u innych sił politycznych”.

Sejm może skrócić własną kadencję uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 ustawowej liczby posłów, czyli 307 głosów.

Do kryzysu w Trybunale doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.

Prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy z piątku na sobotę przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.

Po opuszczeniu budynku TK prezydent ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Tusk ocenił, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”. (PAP)

 

Kosiniak-Kamysz: reset konstytucyjny doprowadzi do odbudowy zaufania do Trybunału Konstytucyjnego

Reset konstytucyjny doprowadzi do odbudowy zaufania do Trybunału Konstytucyjnego, zapewni niezależność sędziom, skończy z podważaniem orzeczeń i zakończy trwający spór – napisał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X.

W Pałacu Prezydenckim w sobotę od godz. 13 rozpoczęły się rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego z liderami środowisk parlamentarnych dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. Odbyły się spotkania m.in. z politykami PSL, Polski 2050, Razem, PiS czy Konfederacji, której liderzy – Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak – przedstawili prezydentowi propozycję dot. resetu konstytucyjnego.

„W obecnej sytuacji, gdy zaufanie do Trybunału Konstytucyjnego jest zrujnowane, obywatele nie mają instytucji, która stałaby na straży ich praw” – napisał w sobotę szef MON na platformie X. Jak dodał, „konsekwentnie i od lat proponuje reset konstytucyjny, który doprowadzi do odbudowy zaufania do TK”. „W obecnej sytuacji jest to jedyna szansa na stopniowe przywracanie normalności wokół TK” – podsumował.

Według Kosiniaka-Kamysza „demokracja i praworządność nie są zwykłymi hasłami, lecz zobowiązaniem do gwarancji niezależności wymiaru sprawiedliwości oraz ochrony konstytucyjnych praw obywateli”.

Do kryzysu w Trybunale doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.

Prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy z piątku na sobotę przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.

Po opuszczeniu budynku TK prezydent ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Tusk ocenił, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”. (PAP)

Spór wokół TK/ Zebrała się Rada Parlamentarzystów przy Prezydencie

Zwołana na sobotę Rada Parlamentarzystów przy Prezydencie RP zakończyła już swoje obrady. Jak poinformował na platformie X  jej przewodniczący Marcin Horała, rada z oburzeniem przyjmuje wydarzenia, które miały miejsce 30 października 2026 roku wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Do głębokiego kryzysu w Trybunale doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Za osobę kierującą pracami TK została uznana sędzia Anna Korwin-Piotrowska jako sędzia o najstarszym stażu spośród wybranych przez obecny Sejm. Decyzje te wywołały napięcia i demonstracje przed siedzibą instytucji, co skutkowało interwencją policji. W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż zagraniczną do Senegalu i przybył bezpośrednio do gmachu TK.

W sobotę rano przewodniczący Rady Parlamentarzystów poinformował o zwołaniu jej posiedzenia na godz. 15. Jak potem napisał na X Horała, w posiedzeniu uczestniczył Adam Andruszkiewicz.

Po zakończeniu spotkania Horała poinformował też, że w przyjętym stanowisku członkowie rady ocenili, że doszło do „bezprawnego zamachu na konstytucyjny organ państwa, w którym osoby działające bez legalnych podstaw zostały wsparte siłą służb”.

„Gdyby tego rodzaju działania miały być skuteczne, Polska zostanie skreślona z grona cywilizowanych zachodnich demokracji” – podkreślono w stanowisku.

Autorzy apelu zadeklarowali też stanowczy sprzeciw wobec prób odbierania prerogatyw urzędowi Prezydenta RP. Zdaniem rady „dalsze pogłębianie konfliktu wokół jednej z najważniejszych instytucji w kraju prowadzi do osłabienia autorytetu Rzeczypospolitej, podważenia zaufania obywateli do prawa oraz destabilizacji porządku konstytucyjnego”. Wezwano do poszanowania urzędu głowy państwa, Konstytucji, zasady trójpodziału władzy oraz niezależności sądownictwa konstytucyjnego. „Polska potrzebuje dziś odpowiedzialności i poszanowania prawa, a nie kolejnych politycznych konfrontacji” – podsumowano.

Rada Parlamentarzystów przy Prezydencie RP to powołany przez Karola Nawrockiego zespół konsultacyjny, skupiający parlamentarzystów wspierających społecznie swoją wiedzą i doświadczeniem głowę państwa w celu usprawnienia współpracy na rzecz stanowienia prawa przyjaznego obywatelom. W skład tego gremium wchodzą głównie posłowie związani z opozycją: Marcin Horała (Rozwój Plus), Paulina Matysiak (niezależna), Urszula Nowogórska (PSL-Trzecia Droga),  Grzegorz Adam Płaczek (Konfederacja), Szymon Szynkowski vel Sęk (Rozwój Plus), Witold Tumanowicz (Konfederacja), Elżbieta Witek (PiS), Mariusz Błaszczak (PiS), Marek Jakubiak (Rozwój Plus) i Jarosław Sellin. (PAP)

ugw/ mhr/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Mojbilet imporezy w USA

Ostatnio dodane

Mojbilet imporezy w USA