Starcie wicelidera 1. ligi Polonii Warszawa z Rakowem Częstochowa to najciekawiej zapowiadająca się para 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski. W wyniku piątkowego losowania zaledwie cztery drużyny ekstraklasy, które pozostały w rywalizacji, trafiły na rywali z niższych szczebli.
Po raz pierwszy w historii PP w tej fazie rozgrywek wystąpią tylko czterej przedstawiciele najwyższej klasy.
W 1. rundzie odpadły Legia Warszawa, która z 21 triumfami jest najbardziej utytułowaną drużyną, Pogoń Szczecin, Widzew Łódź, KGHM Zagłębie Lubin i wszystkie krakowskie zespoły, czyli Wisła, Wieczysta i Cracovia.
W następnej z rozgrywkami pożegnały się GKS Katowice, Motor Lublin, Piast Gliwice, Korona Kielce, Radomiak Radom, Śląsk Wrocław, a także – co było największą sensacją – mistrz Polski i lider ekstraklasy Lech Poznań, który nie sprostał trzecioligowej (czwarty poziom) Siarce Tarnobrzeg, ulegając 0:1.
Rewelacyjnie spisująca się drużyna trenera Sławomira Majaka tym razem trafiła na pierwszoligową Stal Rzeszów.
Poza Siarką, przedstawicielem 3. ligi jest Polonia Środa Wielkopolska, która podejmie drugoligowy Sokół Kleczew.
Najciekawiej zapowiada się rywalizacja warszawskiej Polonii z Rakowem, ubiegłorocznym finalistą, a triumfatorem lat z 2021-22. „Czarne Koszule” wyeliminowały w 1/16 finału silną kadrowo Koronę Kielce, zwyciężając w czwartek po dobrej grze 2:1. Natomiast częstochowski zespół, którego opiekun Dawid Szwarga jest już czwartym trenerem w tym sezonie, pokonał na wyjeździe w rzutach karnych Motor Lublin.
– Naszą determinacją i zaangażowaniem pokazaliśmy, że ta drużyna ma charakter i się rozwija. Kto nie był na meczu, niech żałuje — powiedział po wygranej z Koroną trener Polonii Piotr Stokowiec.
54-letni szkoleniowiec osiągał już w przeszłości sukcesy w Pucharze Polski. Jako trener Lechii Gdańsk triumfował w 2019 roku, a w kolejnym sezonie dotarł do finału.
Broniący trofeum wicemistrz Polski Górnik Zabrze zmierzy się na wyjeździe z drugoligową Avią Świdnik, która w poprzednim sezonie, jeszcze jako trzecioligowiec, dotarła do ćwierćfinału.
Z kolei Jagiellonia Białystok zagra w Niecieczy z pierwszoligowym Bruk-Bet Termalicą. W poprzednim sezonie „Słoniki” występowały jeszcze w ekstraklasie i dwukrotnie… wygrały z zespołem trenera Adriana Siemieńca, w tym aż 4:0 na wyjeździe.
Zgodnie z przepisami, gospodarzem zawsze jest drużyna występująca w niższej klasie, a w przypadku ekip z tej samej ligi – wylosowana jako pierwsza.
W ceremonii losowania w siedzibie TVP wzięli udział sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski i były reprezentant kraju Jakub Wawrzyniak.
Mecze 1/8 finału odbędą się w dniach 1-3 grudnia. Finał tradycyjnie – 2 maja na PGE Narodowym.
W obecnym sezonie triumf w Pucharze Polski ma dodatkową wartość. Dzięki wysokiej pozycji Polski w rankingu UEFA zwycięzca wystąpi w czwartej, czyli ostatniej rundzie eliminacji Ligi Europy. To oznacza, że ma zagwarantowaną długą jesień w europejskich pucharach, ponieważ w przypadku porażki w LE trafi do fazy ligowej (zasadniczej) Ligi Konferencji.
Pary 1/8 finału piłkarskiego STS Pucharu Polski (1-3 grudnia): Polonia Środa Wielkopolska (3. liga) - Sokół Kleczew (2. liga) Bruk-Bet Termalica Nieciecza (1. liga) - Jagiellonia Białystok (ekstraklasa) Siarka Tarnobrzeg (3. liga) - Stal Rzeszów (1. liga) Polonia Warszawa (1. liga) - Raków Częstochowa (ekstraklasa) Avia Świdnik (2. liga) - Górnik Zabrze (ekstraklasa) GKS Tychy (2. liga) - Chrobry Głogów (1. liga) Górnik Łęczna (2. liga) - Wisła Płock (ekstraklasa) Odra Opole (1. liga) - Ruch Chorzów (1. liga) Terminy kolejnych rund: 1/4 finału - 2-4 marca 2027 1/2 finału - 6-7 kwietnia finał - 2 maja
(PAP)
bia/ pp/





