Osiem osób zostało oskarżonych o kradzież ponad 7 mln dolarów z kart SNAP, czyli bonów żywnościowych. Pieniądze miały iść m.in. na luksusowe samochody – poinformowała prokuratura Manhattanu.
Prokurator okręgowy Alvin Bragg i komisarz miejskiego Departamentu Dochodzeń Nadia Shihata ogłosili akt oskarżenia w czwartek. Zarzuty obejmują zmowę przestępczą, kradzieże na dużą skalę oraz kradzież tożsamości. Według śledczych przywódcą grupy był 34-letni Belal Hauter.
Proceder trwał od kwietnia 2023 do września 2025 r. Oskarżeni mieli zakładać konta handlowe na prawdziwe lub fikcyjne delikatesy, bodegi i sklepy spożywcze, a następnie zdobywać terminale płatnicze obsługujące karty EBT. Numery kart i kody PIN zdobywali głównie przy pomocy skimmerów, a potem robili duplikaty kart.
Grupa śledziła, kiedy na konta wpływają świadczenia, i błyskawicznie je opróżniała. Operacja była prowadzona m.in. z zaplecza delikatesów w Yonkers oraz z pokojów hotelowych. Poszkodowane zostały tysiące rodzin – część z nich do dziś nie odzyskała pieniędzy, a niektórzy zostali bez środków na jedzenie w dniu wypłaty świadczeń.
Za skradzione pieniądze oskarżeni mieli kupić kilka luksusowych aut, a dziesiątki tysięcy dolarów wysłać za granicę, m.in. do Jemenu. „Oskarżeni opróżniali konta, zanim prawowici odbiorcy SNAP zdążyli kupić jedzenie” – powiedział Bragg.
KN