W Illinois potwierdzono kolejne przypadki wirusa Zachodniego Nilu. Dwóch mieszkańców Aurory zostało hospitalizowanych z powodu poważniejszej, neuroinwazyjnej postaci choroby. To pierwsze przypadki zakażenia wirusem Zachodniego Nilu u ludzi odnotowane w tym sezonie w powiecie Kane.
Cięższa postać choroby
Departament Zdrowia Powiatu Kane ostrzega, że wirus nadal występuje w lokalnej populacji komarów. Szczególnie narażone na ciężki przebieg choroby są osoby powyżej 60. roku życia oraz osoby z osłabionym układem odpornościowym.
U większości zakażonych nie pojawiają się żadne objawy. Około jedna na pięć osób może jednak mieć gorączkę, bóle głowy i mięśni, problemy żołądkowe lub wysypkę. W rzadkich przypadkach wirus może zaatakować mózg i układ nerwowy, prowadząc między innymi do zapalenia mózgu lub opon mózgowych.
Jak chronić się przed wirusem?
Wirus Zachodniego Nilu przenoszą przede wszystkim komary z rodzaju Culex. Zakażają się one od ptaków będących nosicielami wirusa, a następnie mogą przekazać go człowiekowi podczas ukąszenia.
Służby zdrowia apelują o ograniczanie kontaktu z komarami. Warto stosować repelenty, nosić odzież zakrywającą skórę oraz usuwać stojącą wodę, w której mogą rozmnażać się komary.
W ubiegłym roku w powiecie Kane odnotowano pięć przypadków zakażenia wirusem Zachodniego Nilu u ludzi. Pierwsze przypadki w tym sezonie potwierdzono również w Chicago, gdzie odnotowano także zgon związany z chorobą.







