Republikańscy kongresmeni oraz część rodzin ofiar zamachów z 11 września apelują do burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego, aby zaniechał udziału w tegorocznych uroczystościach w Ground Zero – miejscu zawalenia się wież World Trade Center. Powstała nawet specjalna petycja, wzywająca burmistrza Wielkiego Jabłka do niepojawiania się na obchodach 25. rocznicy ataku, pod którą podpisy złożyło ponad 100 tys. osób.
Burmistrz Nowego Jorku już przed kilkoma tygodniami zapowiedział, że zamierza wziąć udział w obchodach 25. rocznicy zamachów na World Trade Center z 11 września 2001 roku. Dla części republikanów i członków rodzin ofiar zamachów na WTC i jego skutków obecność Zohrana Mamdaniego w Ground Zero jest kontrowersyjna – wielu sobie tego zwyczajnie nie życzy.
W petycji przeciwko udziałowi Mamdaniego w uroczystościach wytknięto włodarzowi Nowego Jorku w szczególności bliskie kontakty z osobami, które pochwalały, a nawet mogły mieć powiązania z terroryzmem wymierzonym przeciwko Ameryce. Przypominają m.in. pochwały polityka pod adresem imama Siraja Wahhaja, który został wymieniony jako domniemany współsprawca zamachu na World Trade Center w 1993 roku, gdy w podziemiach Twin Tower numer 1 eksplodował ładunek wybuchowy. Kontrowersje dotyczą także poparcia Mamdaniego dla kandydatów, w tym Aber Kawas, oraz kontakty z Hasanem Pikerem. Piker publicznie stwierdził w przeszłości, że „Stany Zjednoczone zasłużyły” na ataki terrorystyczne. Później wycofał się z tej wypowiedzi.
Do rezygnacji z udziału w uroczystościach w Ground Zero wzywa Zohrana Mamdaniego także kongresmen Republikanów Mike Lawler, który nazwał burmistrza Wielkiego Jabłka „wstrętnym antysemitą”.
„Uważam, że utrzymywał kontakty z ludźmi, którzy twierdzą, iż Ameryka zasłużyła na zamachy z 11 września – i nie chodzi tu tylko o Hasana Pikera. Jeśli przyjrzymy się wielu osobom popierającym jego administrację, zobaczymy, że podzielają one tę retorykę. Podzielają tę filozofię” – ocenił Lawler.
Do apelu Lawlera przyłączył się poseł do Izby Reprezentantów USA z Teksasu August Pfluger, który stwierdził, że Mamdani nie powinien pojawiać się na uroczystościach „dopóki nie potępi Hamasu”. Choć Hamas nie jest odpowiedzialny za zamachy z 11 września, często pojawia się w negatywnej retoryce wymierzonej w burmistrza Nowego Jorku, który wielokrotnie i otwarcie popierał dążenia Palestyńczyków do utworzenia niepodległego państwa.
Rodziny ofiar są w tej sprawie podzielone. Część uważa, że obecność burmistrza podczas obchodów powinna być symbolem jedności miasta, inni oceniają jego udział jako niestosowny.
Red. JŁ







