Chicago znalazło się na pierwszym miejscu światowego rankingu miast pod względem odporności na zmiany klimatu. Zestawienie przygotowała firma AlphaGeo, która przeanalizowała 72 największe miasta na świecie.
Wynik nie oznacza jednak, że Chicago jest wolne od zagrożeń związanych ze zmianami klimatu ani że przeznacza na ich zwalczanie najwięcej pieniędzy. Na ocenę wpłynęły przede wszystkim naturalne warunki miasta oraz jego przygotowanie do radzenia sobie z zagrożeniami.
Chicago przed Melbourne i Paryżem
Analiza AlphaGeo uwzględniała dwie podstawowe kwestie. Pierwszą było fizyczne ryzyko klimatyczne, czyli to, jak bardzo dane miasto jest narażone na ekstremalne zjawiska pogodowe. Drugą – jego odporność i przygotowanie do radzenia sobie z tymi zagrożeniami.
Pod uwagę brano między innymi stres cieplny, susze, powodzie śródlądowe i przybrzeżne, pożary, huragany, grad, osuwiska oraz trzęsienia ziemi.
W pierwszej dziesiątce znalazły się także Addis Abeba, Melbourne, Barcelona, Ankara, Buenos Aires, Paryż, Stambuł, Bogota i Nairobi.
Na drugim końcu zestawienia znalazły się między innymi miasta w Indiach, Pakistanie i Bangladeszu. Ranking zamknęło Tajpej.
Położenie geograficzne pomaga Chicago
Jednym z najważniejszych powodów wysokiej pozycji Chicago jest jego położenie. Miasto znajduje się w strefie klimatu umiarkowanego i nad jednym z największych zbiorników słodkiej wody na świecie – jeziorem Michigan.
Chicago nie jest narażone na część ekstremalnych zjawisk charakterystycznych dla innych regionów świata, takich jak huragany tropikalne czy osuwiska na terenach górskich. Dzięki temu jego wyjściowy poziom ryzyka fizycznego jest stosunkowo niski.
Miasto od lat inwestuje również w infrastrukturę mającą ograniczać skutki gwałtownych opadów. Przykładem jest rozbudowany system Deep Tunnel, którego zadaniem jest ograniczanie ryzyka powodziowego.
Upały i ulewy nadal dużym zagrożeniem
Pierwsze miejsce w rankingu nie oznacza jednak, że Chicago może ignorować zmiany klimatu. Dwa największe zagrożenia dla miasta to intensywne opady powodujące lokalne podtopienia oraz fale upałów.
Wymagają one dalszych inwestycji w infrastrukturę, systemy odprowadzania wody, zieleń miejską i rozwiązania chroniące mieszkańców przed wysokimi temperaturami.
Problemem pozostają również tornada. Illinois odnotowało w tym roku rekordową liczbę tych zjawisk, choć część wzrostu wynika z postępu technologicznego i możliwości wykrywania także słabszych tornad. Według analiz liczba silnych tornad w stanie nie wykazuje jednak podobnego długoterminowego wzrostu.
Chicago może więc pochwalić się pierwszym miejscem w globalnym rankingu odporności klimatycznej, ale nie oznacza to końca problemów. Dla miasta wyzwaniem pozostaje przede wszystkim przygotowanie się na coraz bardziej intensywne ulewy i ekstremalne temperatury.







