36-letni Brandon Andrew Miller został aresztowany w związku z groźbami śmierci i okaleczenia, które miał kierować wobec gubernatora Teksasu Grega Abbotta. Jak ustalono, mężczyzna pozostawił dwie wiadomości głosowe, w których groził uśmierceniem i zranieniem polityka. Sprawą zajął się teksański Departament Bezpieczeństwa Publicznego (DPS).
Groźby nagrano 21 sierpnia w godzinach wieczornych. W pierwszej wiadomości, wysłanej o godz. 20:12, Miller miał stwierdzić, że Abbott jest „zwolniony”, a następnie zagrozić, że „zabiją go”, używając przy tym wulgaryzmów. Dwie minuty później pozostawił kolejną wiadomość, w której miał dodać: „Gdybym mógł wyciągnąć ci wnętrzności przez gardło i zmusić do patrzenia, zrobiłbym to”.
Śledztwo rozpoczęto 26 sierpnia. Funkcjonariusze ustalili, że numer telefonu, z którego pozostawiono wiadomości, był powiązany z kontem Verizon zarejestrowanym na Millera. Dane lokalizacyjne wskazały okolice Whitney.
Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania groźby terrorystycznej wobec funkcjonariusza publicznego. Pracownicy biura gubernatora zeznali, że otrzymane wiadomości wzbudziły w nich obawy o zdrowie i życie Abbotta.
Red. JŁ