Obfite deszcze, które w ostatnich dniach przeszły nad Chicago, ponownie mocno obciążyły system głębokich tuneli i zbiorników przeciwpowodziowych TARP. Szczególną uwagę władz zwraca zbiornik McCook, który po niedzielnych ulewach jest wypełniony już w około 95 procentach.
Dlatego poniedziałek był kolejnym „Dniem Działań Przeciwprzepełnieniu”. MWRD apeluje do mieszkańców o ograniczenie zużycia wody, aby nie dokładać kolejnych ilości wody do przeciążonego systemu.
Władze proszą między innymi o odłożenie zmywania naczy, późniejsze uruchomienie zmywarki i skrócenie pryszniców. Jak podkreśla MWRD, podczas takich sytuacji znaczenie ma każda zaoszczędzona kropla.
McCook blisko pełnego napełnienia
McCook jest drugim co do wielkości zbiornikiem systemu TARP. W latach 2021–2025 osiągnął pełną pojemność pięć razy. W tym roku sytuacja jest jeszcze trudniejsza – zbiornik został całkowicie wypełniony już siedem razy.
Zbiornik Thornton na południowych przedmieściach Chicago jest obecnie zapełniony w około 60 procentach. Trzeci zbiornik, Majewski w Elk Grove Village, jest znacznie mniejszy.
Eksperci ostrzegają, że pełne zbiorniki oznaczają poważne zagrożenie. Gdy system nie ma już miejsca na przyjęcie kolejnych ilości wody, może dojść do cofania się wody i zalewania ulic.
Potrzebne są inwestycje przeciwpowodziowe
Problem szczególnie dobrze znają mieszkańcy Riverside, korzystającego ze zbiornika McCook. Lokalni przedstawiciele mówią, że powodzie są tam problemem od dziesięcioleci.
Jednocześnie trwają prace nad budową dużego wału przeciwpowodziowego. Inwestycja jest jednak opóźniona. Według lokalnych władz pierwotnie miała być gotowa w 2024 roku, a obecnie mówi się nawet o 2028 roku.
Eksperci wskazują, że oprócz rozbudowy infrastruktury potrzebne są również rozwiązania wykorzystujące więcej zielonej przestrzeni, które mogą zatrzymywać wodę deszczową. Ich zdaniem ciągłe zwiększanie przepustowości systemu może być coraz trudniejsze w związku ze zmianami klimatu.