Whitney Lynn z Florydy, mieniąca się „ewangelistką”, została wyproszona z pokładu samolotu Alaska Airlines przed odlotem z Orlando do San Diego, gdy zaczęła… wygłaszać kazanie dla pasażerów. Linia lotnicza uznała jej zachowanie za zagrożenie dla bezpieczeństwa i tymczasowo zakazała jej podróżowania swoimi samolotami.
Do zdarzenia doszło 30 lipca na pokładzie lotu Alaska Airlines nr 708. Będąca jedną z pasażerek lotu Lynn miała stanąć na środku korytarza pomiędzy siedziskami, a następnie zwróciła się do pasażerów słowami:
„Wiem, że wszyscy czekamy. To trochę frustrujące, prawda? To czekanie, ale chcę wam powiedzieć, że Boży czas jest idealny i Bóg wie wszystko” – oznajmiła Lyn w samolocie.
„I może On nas dziś uchroni przed niebezpieczeństwem. Chcę więc, żebyście odpoczęli i wiedzieli, że Jezus Chrystus kocha was tak bardzo, że umarł na krzyżu za wasze grzechy” – mówiła dalej kobieta.
Alaska Airlines poinformowały, że w pewnym momencie pasażerka została poproszona o opuszczenie pokładu ze względów bezpieczeństwa. Przewoźnik zdecydował również o czasowym zawieszeniu możliwości podróżowania przez Lynn liniami Alaska Airlines.
Po opuszczeniu samolotu Whitney Lynn opublikowała w sieci wideo, nagrane jeszcze na lotnisku, w którym skomentowała decyzję przewoźnika. „Właśnie wyrzucili mnie z samolotu za mówienie o Jezusie! Powiedzieli, że nie czują się ze mną bezpiecznie…” – przekazała. Dodała, że „jeśli jesteś dzisiaj chrześcijaninem, to są czasy ostateczne”. „Nie przestanę mówić ludziom o Jezusie, bo tylko On zbawia” – zapowiedziała Lynn.
Whitney Lynn jest autorką piosenek i przedstawia się jako „ewangelistka”. W mediach społecznościowych obserwują ją setki tysięcy użytkowników – ponad 283 tys. osób na Instagramie i 103 tys. na TikToku. Jest znana z wygłaszania religijnych wystąpień w miejscach publicznych, w tym podczas lotów, a także w restauracjach i sklepach.
Red. JŁ