Nastolatek z południowo-zachodnich przedmieść Chicago został oskarżony o przygotowywanie ataku na szkołę podstawową Grand Prairie w Plainfield. Według władz do tragedii nie doszło dzięki szybkiej reakcji członka rodziny, który obezwładnił chłopca i powiadomił służby ratunkowe.
Do zdarzenia doszło 22 maja około godziny 12:50 w Plainfield Township. Funkcjonariusze Biura Szeryfa Powiatu Will zostali wezwani pod adres przy Helmar Lane po zgłoszeniu dotyczącym osoby przejawiającej zachowania samobójcze.
Rodzina odkryła broń i wezwała służby
Śledczy ustalili, że członek rodziny znalazł nastolatka uzbrojonego w broń palną. Po jego obezwładnieniu zadzwoniono pod numer alarmowy 911. W trakcie interwencji chłopak miał przyznać ratownikom, że zmierzał do szkoły podstawowej Grand Prairie z zamiarem przeprowadzenia strzelaniny.
Nastolatek został przewieziony do szpitala na badania medyczne, a służby natychmiast poinformowały Departament Policji w Plainfield oraz Okręg Szkolny Plainfield District 202. W ostatnim dniu roku szkolnego w szkołach okręgu wprowadzono dodatkowe środki bezpieczeństwa, w tym zwiększoną obecność policji.
Broń, amunicja i dodatkowe wyposażenie
Podczas działań funkcjonariusze zabezpieczyli pistolet Glock oraz plecak zawierający załadowane magazynki, noże, substancję łatwopalną, rękawiczki i inne przedmioty.
Prokuratura postawiła nastolatkowi zarzuty obejmujące próbę zabójstwa pierwszego stopnia, próbę grożenia atakiem terrorystycznym, nielegalne posiadanie pistoletu, kwalifikowane nielegalne posiadanie broni, posiadanie amunicji bez wymaganej karty FOID, nielegalne posiadanie broni oraz dwa zarzuty nielegalnego użycia broni.
Nastolatek trafił do ośrodka dla nieletnich
Ze względu na wiek podejrzanego jego tożsamość nie została ujawniona. Po wypisaniu ze szpitala został przekazany pod opiekę Biura Szeryfa Powiatu Will i przewieziony do ośrodka detencyjnego dla nieletnich River Valley Justice Detention Center, gdzie oczekuje na dalsze decyzje sądu.