W miniony czwartek w kalifornijskiej miejscowości Ashland w rejonie San Francisco Bay Area doszło do potężnej eksplozji, która wysadziła w powietrze dom jednorodzinny. W wyniku wybuchu sześć osób trafiło do szpitali, a łącznie trzy budynki zostały doszczętnie zniszczone. Pośrednią przyczyną eksplozji był wyciek gazu z miejskiego gazociągu.
Lokalny dostawca energii, firma Pacific Gas & Electric (PG&E) przekazała, że zgłoszenie o uszkodzeniu podziemnej linii przesyłowej wpłynęło w czwartek rano, ok. godz. 7:35. Gaz miał ulatniać się w kilku miejscach. Przepływ paliwa zamknięto dopiero po około dwóch godzinach.
Przez ten czas gaz zdążył się rozprzestrzenić w jednym z budynków. Kamera z dzwonka do drzwi w budynku stojącym naprzeciwko miejsca zdarzenia uchwyciła moment, w którym nagromadzone paliwo zapala się, a następnie rozsadza dom od środka. Drewniane deski i inne odłamki budynku poszybowały kilkadziesiąt-kilkaset stóp w górę, a w domu wybuchł pożar.
W akcji gaśniczej uczestniczyło ponad 70 strażaków. W wyniku eksplozji ucierpiało sześć osób, które trafiły do szpitali. Na czas akcji gaśniczej zamknięto mieszczący się w pobliżu odcinek autostrady międzystanowej I-238.
Dokładną przyczynę eksplozji ustali śledztwo.
Red. JŁ