Minister rolnictwa: W środę spotkanie z właścicielem działki w Zabłotni. Prezes Wód polskich: W piątek wyniki kontroli ws. cieku na tej działce

Popularne

Właściciel działki w Zabłotni, przez którą ma pobiec linia kolejowa do lotniska CPK, zadeklarował chęć spotkania z przedstawicielami ministerstwa rolnictwa i KOWR, spotkanie takie zaplanowano na środę 5 listopada – poinformował w czwartek minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Krajewski przypomniał na antenie TVN24, że w środę KOWR wysłał pismo do właściciela działki Piotra Wielgomasa i jest już na nią odpowiedź, w której Wielgomas wyraził chęć spotkania. – Takie spotkanie ma się odbyć w najbliższą środę o godz. 8 w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa – oświadczył minister.

– Jeżeli pojawią się jakieś propozycje, które nie będą narażać budżetu na stratę, warto o nich rozmawiać. Chociażby jest temat wymiany gruntów. Zawsze można dokonać wymiany gruntów, jeśli ktoś musi się zrzec ziemi i przekazać ją na takie inwestycje jak CPK. KOWR może zaproponować wymianę gruntów – zaznaczył Krajewski.

Wirtualna Polska napisała w poniedziałek, że w 2023 r., niedługo przed oddaniem władzy przez PiS, Ministerstwo Rolnictwa wydało zgodę na sprzedaż przez KOWR wiceprezesowi firmy Dawtona Piotrowi Wielgomasowi działki o powierzchni 160 ha, przez którą ma przebiegać linia kolei dużej prędkości z Warszawy do lotniska CPK. Według WP, w 2023 r., ale jeszcze przed transakcją, firmę Dawtona odwiedzał ówczesny minister rolnictwa Robert Telus. Ostatecznie transakcja sprzedaży opiewająca na 22,8 mln zł została zawarta 1 grudnia 2023 r., krótko przed oddaniem władzy przez PiS.

Piotr Wielgomas napisał we wtorek w oświadczeniu, że KOWR może odkupić działkę w każdej chwili do grudnia 2028 r., bo takie prawo zostało zastrzeżone w umowie sprzedaży. Jednocześnie podkreślił, że w momencie nabycia działki nie miał świadomości, że nieruchomość w Zabłotni znajdzie się w planach inwestycyjnych CPK. Przypomniał, że w umowie jest też 15-letni zakaz zbywania nieruchomości i obowiązek osobistego prowadzenia tam działalności rolniczej. Zaznaczył, że każdy prowadzący produkcję rolną na gruntach dzierżawionych od KOWR i kto zamierza rozwijać działalność, chce nabyć dzierżawione nieruchomości na własność. Wielgomas był dzierżawcą działki od 2008 r.

Przedstawiciele CPK poinformowali w poniedziałek, że już poprzedni zarząd bezskutecznie domagał się od KOWR przekazania działki. Od lipca 2025 r. prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez urzędników KOWR przy sprzedaży działki.

Pomimo komplikacji przedstawiciele CPK zapewniają, że inwestycja nie jest zagrożona, ponieważ w razie braku porozumienia działka zostanie przejęta administracyjnie za odszkodowaniem, co jednak spowoduje straty finansowe dla Skarbu Państwa. Podczas środowej konferencji prasowej pełnomocnik rządu ds. CPK i wiceminister infrastruktury, Maciej Lasek, poinformował, że obecnie KOWR prowadzi rozmowy z Piotrem Wielgomasem, właścicielem działki i wiceprezesem Dawtony.

Szef KOWR Henryk Smolarz zapowiedział w środę, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wystąpi do Piotra Wielgomasa, o dobrowolny zwrot nieruchomości, powołując się na rychłe zmiany w przeznaczeniu terenu, które aktywują klauzulę odkupu zawartą w umowie.

Prezes CPK Filip Czernicki zaznaczył z kolei, że Skarb Państwa poniesie stratę finansową, jeśli działki nie da się odkupić po cenie, za jaką została sprzedana, gdyż nieruchomość, która mogła zostać przekazana spółce przez KOWR bezpłatnie, będzie musiała zostać wykupiona. (PAP)

 

Prezes Wód polskich: w piątek wyniki kontroli ws. cieku na działce w Zabłotni

W piątek mają być znane wyniki dwóch kontroli przeprowadzonych przez Wody Polskie ws. działki w Zabłotni, przez którą ma pobiec linia kolejowa do lotniska CPK – poinformował w czwartek prezes Wód Mateusz Balcerowicz.

Jak przypomniał w TVN24 prezes, w 2021 r. pracownicy Wód Polski raportowali, że na terenie działki w Zabłotni znajduje się tzw. woda płynąca, która co do zasady nie podlega obrotowi prawnemu i należy do Skarbu Państwa. Natomiast w roku 2023 r. ówczesny prezes Wód Polskich wysłał do ministerstwa infrastruktury opinię, w której stwierdził wyraźnie, że nie jest to woda płynąca, a stojąca, czyli rów melioracyjny. Ministerstwo infrastruktury przyjęło to stwierdzenie i uznało, że nie należy wydzielać działki z ciekiem – podkreślił Balcerowicz.

Jak dodał, wewnętrzna kontrola ma na celu ustalenie, czy ktoś z Wód Polskich podjął w tej sprawie działania niezgodne z przepisami. – Jeżeli potwierdzą się nieprawidłowości, będziemy składać zawiadomienia o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa. A tak by było, gdyby wbrew temu, co się znajduje w dokumentach, ta woda zostałaby uznana nie za wodę płynącą, a za urządzenie wodne – rów melioracyjny – wyjaśnił prezes Wód Polskich.

Balcerowicz zaznaczył, że również w piątek maja być znane wyniki kontroli doraźnej, przeprowadzonej w środę na miejscu. Miała ona na celu ustalenie, czy na działce doszło do zmiany stosunków wodnych. – Na miejscu pracownicy Wód Polskich stwierdzili zasypanie wody, która potencjalnie może być wodą płynącą. Jeśli to się potwierdzi, to ten, kto doprowadził do takiej sytuacji, ma obowiązek przywrócenia stanu pierwotnego, a dodatkowo może zostać ukarany – powiedział prezes.

Wirtualna Polska napisała w poniedziałek, że w 2023 r., niedługo przed oddaniem władzy przez PiS, Ministerstwo Rolnictwa wydało zgodę na sprzedaż przez KOWR wiceprezesowi firmy Dawtona Piotrowi Wielgomasowi działki o powierzchni 160 ha, przez którą ma przebiegać linia kolei dużej prędkości z Warszawy do lotniska CPK. Według WP, w 2023 r., ale jeszcze przed transakcją, firmę Dawtona odwiedzał ówczesny minister rolnictwa Robert Telus. Ostatecznie transakcja sprzedaży opiewająca na 22,8 mln zł została zawarta 1 grudnia 2023 r., krótko przed oddaniem władzy przez PiS.

Jak napisała również WP, jedną z przeszkód w nabyciu działki przez Dawtonę miał być fakt, że znajduje się na niej ciek wodny, dopływ rzeki Pisi Tucznej, a zgodnie z prawem wody bieżące należą do Skarbu Państwa i nie można ich sprzedawać. Podział działki i wyodrębnienie cieku to żmudny i długotrwały proces administracyjny, jednak, według doniesień WP, w 2023 r. Wody Polskie przekwalifikowały ciek na rów melioracyjny, który sprzedać już wolno. Jak podkreśla portal, decyzja Wód Polskich zapadła dwa dni po wizycie Telusa w Dawtonie w sierpniu 2018 r. (PAP)

 

wkr/ malk/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane