Szalejący w środowej Kalifornii Gifford rozrósł się do rangi „megapożaru”. Jak poinformowały władze federalne – Gifford stał się największym pożarem w Złotym Stanie w tym roku, trawiąc do sobotniego poranka obszar o powierzchni 104 tys. akrów.
Gifford wybuchł 1 sierpnia wzdłuż Drogi Stanowej 166 i w ciągu nieco ponad tygodnia stał się największym pożarem w stanie od początku 2025 roku.
Szybkie rozprzestrzenianie się pożaru to efekt połączenia ekstremalnych temperatur, niskiej wilgotności, stromego i trudno dostępnego terenu oraz suchej roślinności w obszarach, które nigdy wcześniej nie były objęte pożarami. Na domiar złego ogień przesuwa się na północ w stronę Garcia Wilderness w Parku Narodowym Las Padres – terenu gęsto porośniętego łatwopalną roślinnością.
W działaniach gaśniczych bierze udział kilka tysięcy strażaków. Ewakuowano ponad 600 mieszkańców powiatów San Luis Obispo i Santa Barbara, a kolejne 1,5 tys. osób objęto ostrzeżeniem ewakuacyjnym.
Od wybuchu pożaru ranne zostały trzy osoby cywilne i czterech strażaków. Przyczyna wybuchu ognia jest badana.
Red. JŁ