Kalifornia zakrztusiła się własną polityką. Stan pilnie szuka nabywcy likwidowanej rafinerii

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Kalifornijska polityka klimatyczna okazała się zbyt problematyczna nawet dla samej Kalifornii. Nieprzyjazne środowisko biznesowe skłoniło koncerny rafineryjne do całkowitego wycofania się ze stanu, a razem z nimi znikają rafinerie, które zaspokajają wciąż ogromny popyt na tradycyjne paliwo – benzynę i olej napędowy. Na kwiecień przyszłego roku zaplanowano zamknięcie rafinerii Valero Energy w Benicii, która przetwarza 145 tys. baryłek ropy dziennie. Wobec groźby destabilizacji stanowego rynku paliw, władze Kalifornii poszukują inwestora, który zgodzi się odkupić rafinerię i kontynuować produkcję.

Kalifornijska Komisja Energii potwierdziła, że podjęła działania, które mają na celu znalezienia nowego właściciela rafinerii Valero Energy w Benicii k. San Diego, która przetwarza na paliwa ok. 145 tys. baryłek ropy dziennie.

Chociaż pośredniczenie w sprzedaży takich obiektów pomiędzy prywatnymi podmiotami jest dość nietypowe – zwłaszcza dla Kalifornii, która przoduje w dążeniach do osiągniecia neutralności klimatycznej – dopuszczenie do zamknięcia rafinerii mogłoby zdestabilizować rynek paliw w stanie. Przede wszystkim chodzi o powstrzymanie wzrostu cen, które już należą do najwyższych w kraju. Według AAA średnia cena benzyny w Kalifornii wynosi obecnie 4,48 dolara za galon – przy średniej krajowej na poziomie 3,16 dolara za galon.

Koncern Valero zdecydował o zamknięciu rafinerii w Benicii, uzasadniając ten krok „trudnym środowiskiem regulacyjnym” w obszarze przetwórstwa ropy – wysokich kosztów, generowanych przez politykę klimatyczną stanu. Potentat paliwowy posiada w Kalifornii jeszcze jedną rafinerię – zakładu Wilmington, który przetwarza ok. 91 tys. baryłek ropy dziennie. Niewykluczone, że Valero podejmie niebawem decyzję o zamknięciu także tego obiektu, co dla Złotego Stanu oznacza kolejne kłopoty.

Z każdą kolejną zamykającą się rafinerią Kalifornia będzie musiała coraz bardziej uzależniać się od importu paliw z zagranicy. Z powodu braku rurociągów, które mogłyby zaspokoić popyt paliwem wytwarzanym w innych stanach, Złoty Stan musiałby sprowadzać je tankowcami zza oceanu, co przełożyłoby się na wyższe ceny na stacjach ze względu na wysokie koszty transportu.

Red. JŁ

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane