Wizyta Karola Nawrockiego w USA to zobowiązanie z kampanii. Musi dojść do skutku

Popularne

Wizyta nowego prezydenta Karola Nawrockiego w USA i spotkanie z Donaldem Trumpem to nasze zobowiązanie z kampanii wyborczej – powiedział w czwartek były szef sztabu Nawrockiego Paweł Szefernaker. Jak dodał prezydent elekt rozmawiał z Trumpem telefonicznie ws. wizyty w Waszyngtonie.

Szefernaker podczas wywiadu z Bogdanem Rymanowskim na platformie You Tube został zapytany, czy Karol Nawrocki – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – pierwszą zagraniczną wizytę jako prezydent złoży amerykańskiemu przywódcy. „Karol Nawrocki zapowiadał w kampanii, że już po zaprzysiężeniu, już jako prezydent RP, będzie planował wylot do Stanów Zjednoczonych” – zaznaczył polityk PiS.

 

Jak dodał, Nawrocki jest po rozmowie z Trumpem, „w której obaj panowie ustalili, że realizacja tego wyjazdu powinna dojść do skutku”. „To jest nasze zobowiązanie, które padło w kampanii” – przekazał Szefernaker. Zaznaczył jednak, że „ciężko powiedzieć ze względu na kalendarze, plany i różnego rodzaju wydarzenia międzynarodowe”, kiedy ostatecznie nowy prezydent uda się z wizytą do USA.

 

Podkreślił również, że Nawrocki jest gwarancją dobrych relacji z amerykańską administracją i m.in. dlatego pokonał w wyborach „zastępcę Donalda Tuska”, czyli kandydata KO Rafała Trzaskowskiego. „Dlaczego mówię, że zastępcę Donalda Tuska? Bo Donald Tusk jest, niestety, człowiekiem, który wpłynął na to, że te relacje administracji (Donalda Trumpa) i polskiego rządu dzisiaj nie są dobre” – powiedział Szefernaker.

 

Były szef sztabu Nawrockiego był również pytany o to, jak wielką rolę w wygraniu wyborów odegrała kampania internetowa. „Ogromne. Dlatego, że gdyby nie działalność wielu osób skupionych w takim ruchu społecznym wokół Karola Nawrockiego, to byśmy nie zebrali tych 23 mln 200 tys. zł (na kampanię)” – powiedział Szefernaker.

 

Jak zaznaczył, zebranie tak wysokich środków na prowadzenie kampanii z wpłat od wyborców jest rekordowa w Polsce. „Nikt nigdy tyle nie zebrał” – podkreślił.

 

Dodał, że wpłat dokonało blisko 50 tys. ludzi, co nie byłoby możliwe, „gdyby nie zaangażowanie wielu osób w taki ruch społeczny także w internecie”. Jak wyjaśnił, wielką rolę odegrał „człowiek niezwykłej pracowitości”, czyli szef kampanii internetowej Adam Andruszkiewicz (PiS).

 

Były szef sztabu Nawrockiego został też zapytany o to, czy prezydent elekt pojawi się na kongresie PiS w Przysusze. „Karol Nawrocki nie jest członkiem partii” – powiedział Szefernaker, nie udzielając jednoznacznej odpowiedzi. Jak dodał, Nawrocki wraz z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i innymi ważnymi politykami partii wziął udział w wiecu w Pułtusku, co było formą podziękowania wyborcom oraz strukturom ugrupowania.

 

Kongres Prawa i Sprawiedliwości odbędzie się w najbliższą sobotę o godz. 12 w Przysusze. To tam PiS organizowało kongres w 2024 r., podczas którego doszło do połączenia z Suwerenną Polską i powołano także nowy organ PiS – Komitet Wykonawczy. Delegaci, według wcześniejszych zapowiedzi polityków partii, mają wybrać nowe władze ugrupowania, w tym prezesa. Na początku czerwca rozmówcy PAP z PiS przewidywali, że jedynym kandydatem na to stanowisko będzie obecny szef partii Jarosław Kaczyński, a ponowny jego wybór będzie tylko formalnością.(PAP)

 

mk/ par/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane