Urzędnicy Departamentu Zdrowia Florydy dokonali w ramach nowej inicjatywy prozdrowotnej testów 24 różnych marek mleka dla niemowląt. Badania wykazały, że w dwóch trzecich produktów znajdują się toksyczne metale ciężkie.
16 z 24 próbek mleka modyfikowanego sprzedawanego na terenie stanu zawierało co najmniej jedną toksynę w stężeniu wyższym niż wynoszą normy federalne – informuje florydzki departament zdrowia.
Testy obejmowały badanie stężeń substancji toksycznych i metali ciężkich, takich jak m.in. arsen, kadm, ołów i rtęć. Każdy z tych pierwiastków jest niebezpieczny dla małych dzieci, a w szczególności dla niemowląt.
Do sprawy odniosła się m.in. pierwsza dama Florydy Casey DeSantis.
„Krótkie, powtarzające się narażenie na ukryte toksyny może mieć poważne konsekwencje, które nie zawsze dostrzegamy, dopóki nie wystąpi problem. Dotyczy to zwłaszcza niemowląt, które nieświadomie spożywają produkty, podczas gdy rodzice robią wszystko, co w ich mocy, aby podejmować jak najlepsze decyzje dla swoich dzieci” – powiedziała.
Na razie nie jest jasne, jakie dalsze kroki wobec producentów skażonego mleka modyfikowanego zamierzają podjąć władze stanowe.
Szczegółowe wyniki testów w podziale na marki mleka można znaleźć TUTAJ.
Red. JŁ