Skandaliczna inwestycja w centrum Krakowa. Wcisną blok w ciasne podwórko

Skandaliczna inwestycja w centrum Krakowa. Wcisną blok w ciasne podwórko

Postępują prace na placu budowy, w który zamieniło się maleńkie zielone podwórko przy ul. Krowoderskiej. Mieszkańcy, przed których oknami ma wyrosnąć 4-kondygnacyjny blok, jeszcze próbują zatrzymać inwestycję. Jak dotąd jednak – bezskutecznie.

Na podwórku na tyłach kamienicy przy Krowoderskiej 62 firma MPS Investment będzie wznosić budynek wielorodzinny. Z czterema mieszkaniami, każdym na osobnej kondygnacji. W ramach tej budowy powstał już wykop głęboki na 3-4 metry, który m.in. odsłonił ławę fundamentową oficyny kamienicy przy ul. św. Teresy 6. Blok zostanie bowiem dostawiony do jej ślepej ściany. Ziemia z wykopu urosła wokół w wielkich pryzmach, napiera na ogrodzenie. Ponadto koparka wywozi ziemię do kontenera, wyjeżdżając przez bramę kamienicy frontowej i jeżdżąc po chodniku. – Czternastometrowy blok stanie trzy metry od naszych okien, będziemy żyć w ślepej studni – słyszymy od mieszkańców.

 

Zwracają oni również uwagę, że nie widzą na budowie archeologa, nie było żadnych wyprzedzających badań, a przecież to podwórko na Starym Mieście. Ich obawy budzi również odkopanie fundamentów oficyny przy ul. św. Teresy 6. O planowanej oficynie w folderze inwestor napisał: „Mieszkania na parterze, pierwszym i drugim piętrze można podzielić na dwa, osobno działające, niewielkie apartamenty. Po zakończeniu inwestycji, na poziomie parteru w budynku frontowym, będzie uruchomiona niewielka kawiarnia, w której goście wynajmujący apartamenty będą mogli spożyć śniadanie oraz wypić kawę”. Potwierdza to podejrzenia mieszkańców sąsiednich kamienic, że powstaje budynek z lokalami na wynajem dla turystów, a nie dom dla nowych mieszkańców Starego Miasta. Oznacza to dla nich kolejną uciążliwość. Mieszkańcy ul. Krowoderskiej 64 i ul. św. Teresy 4, jak już pisaliśmy, protestują przeciwko zabudowie tego ciasnego podwórka. Inwestor ma pozwolenie na budowę. Sąsiedzi inwestycji jednak nie zostali uznani za strony w postępowaniu i o wydanym pozwoleniu dowiedzieli się przypadkiem. Złożyli wnioski o wznowienie postępowania, którego efektem było wydanie pozwolenia.

 

Magistrat po rozpatrzeniu wniosków odmówił jednak wznowienia postępowania i nie zmienił decyzji o pozwoleniu na budowę. – Przy rozpatrywaniu wniosków został ponownie zbadany obszar oddziaływania planowanej inwestycji. Przeprowadzona analiza wykazała, iż działki będące własnością bądź współwłasnością wnioskujących o wznowienie postępowania nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji – tłumaczy zastępca dyrektora magistrackiego Wydziału Architektury Adam Bik-Multanowski. Mieszkańcy przecierają oczy ze zdumienia i odwołują się jeszcze do wojewody.

 

– Czekamy na odpowiedź wojewody na nasze zażalenia na te postanowienia urzędu – informują. Wciąż jeszcze toczą z inwestycją – z pomocą adwokata – walkę na papiery, wnioski do urzędów. Wcześniej wzniesiona została nowa kamienica frontowa przy Krowoderskiej 62. Od przedstawiciela inwestora słyszymy, że od samego początku był planowany także kolejny etap – budowa oficyny. – Badania archeologiczne nie były prowadzone, ale budowa toczy się pod nadzorem archeologa, był on na miejscu, wykonywał zdjęcia – mówi też Mateusz Wielgus z MPS Investment. Natomiast mieszkańcy zaprzeczają: pracującej koparce nie towarzyszył archeolog. Wielki wykop i kursująca po chodniku koparka budzą niepokój mieszkańców, więc powiadomili stosowne służby. Wzywali m.in. Straż Miejską, ponieważ koparka wywoziła ziemię z wykopu, kursując po chodniku. Kierownik budowy został poproszony przez strażników o dodatkowe zabezpieczenie chodnika. Sąsiedzi zawiadomili również nadzór budowlany, zaniepokojeni m.in. odkopaniem ławy fundamentowej istniejącej oficyny. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego poinformował nas wczoraj, że jest w trakcie przeprowadzania kontroli tej budowy.

 

Komentarz Monika Bogdanowska, członek Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, aktywistka miejska: Zgodnie ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla Krakowa, ten teren znajduje się w strefie ochrony archeologicznej. Więc badania archeologiczne, przynajmniej sondażowe, powinny być warunkiem wstępnym do prowadzenia jakichkolwiek prac. Teoretycznie w tej ziemi może coś być, ta strefa w studium przecież w jakimś celu jest wyznaczona. Natomiast co do samej inwestycji – to kuriozalne, że wciska się zabudowę w tę bardzo ciasną działkę. Jeżeli będzie się każde podwórko wypełniać hostelem, to ludzie po prostu z tego miasta uciekną. Zwolnią mieszkania w centrum – i wtedy je również będzie można generalnie przerobić na hostele. Czy właśnie o to idzie?…

 

-Podwórko na Starym Mieście dziś jest placem budowy z głębokim wykopem na tyłach kamienicy przy ul. Krowoderskiej 62 i przed oknami mieszkańców z ul. św. Teresy 4. Na zdj. po prawej – wizualizacja nowego bloku oraz koparka jeżdżąca po chodniku
aip

COMMENTS

WORDPRESS: 0