Rosyjska opozycja ujawnia proputinowskich prowokatorów

Rosyjska opozycja ujawnia proputinowskich prowokatorów

Rosyjska opozycja przygotowuje skargi do Komitetu Śledczego na działania policji i prowokatorów. Jak wyjaśnia radio Echo Moskwy, uczestnicy sobotnich demonstracji antyputinowskich chcą, aby organy ścigania zainteresowały się nadużyciem uprawnień przez policjantów pacyfikujących akcje protestacyjne. Do odpowiedzialności karnej mieliby zostać pociągnięci także ludzie występujący na demonstracjach w kozackich mundurach, którzy prowokowali bójki i bili uczestników protestów. 
W sobotę w kilkudziesięciu rosyjskich miastach odbywały się demonstracje pod hasłem „On nie jest carem”. Ich uczestnicy protestowali przeciwko obejmowaniu po raz czwarty urzędu prezydenta przez Władimira Putina. W trakcie demonstracji policja zatrzymała łącznie 1600 osób, w tym blisko 700 – w Moskwie.
Zwolennicy opozycji zwracają uwagę na brutalność funkcjonariuszy i bezkarność prowokatorów, którzy popychali i bili uczestników demonstracji. W odnalezienie tych ostatnich zaangażowali się internauci i dziennikarze. Na podstawie zdjęć zamieszczanych w sieci ustalono już nazwiska kilkunastu osób ubranych w mundury kozackie i zachowujących się agresywnie wobec zwolenników opozycji. Część z nich rozpoznano jako tych, którzy organizowali akcje prowokacyjne w 2014 roku w trakcie aneksji Krymu i na początku konfliktu zbrojnego w Donbasie.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/em/dabr

COMMENTS

WORDPRESS: 0