Prezes Gersdorf idzie na urlop. Iwulski: Zastępuję Pierwszą Prezes SN na czas jej nieobecności

Prezes Gersdorf idzie na urlop. Iwulski: Zastępuję Pierwszą Prezes SN na czas jej nieobecności

Sędzia Małgorzata Gersdorf, która do wczoraj była pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, przyszła po 8.00 rano do pracy. Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym z 8 grudnia 2017 roku, od dziś jest ona sędzią w stanie spoczynku. 
Przed wejściem do budynku sądu Małgorzata Gersdorf zwróciła się do zebranych osób. Powiedziała, że jej obecność w pracy nie ma związku z „uprawianiem polityki”. Sędzia Gersdorf mówiła, że występuje jedynie w obronie porządku prawnego naszego kraju. Poprzez swoją obecność w pracy – jak dodała była pierwsza prezes Sądu Najwyższego – chce dać świadectwo prawdzie, że istnieje granica między konstytucją a jej łamaniem.
Małgorzata Gersdorf poinformowała, że zamierza pójść na urlop. Pytana na jak długo i od kiedy odparła, że na razie nie wie. Podtrzymała swoje stanowisko co do swojego statusu w Sądzie Najwyższym. Jej zdaniem artykuł 183, ustęp 3 konstytucji zapewnia jej 6-letnią kadencję. Oznacza to dla profesor Gersdorf, że jej praca w Sądzie Najwyższym skończy się 30 kwietnia 2020 roku.
Argumentacji Małgorzaty Gersdorf nie podziela prezydent, który wczoraj oznajmił sędzi, że jej kadencja wygasła i od 4 lipca jest sędzią w stanie spoczynku. Natomiast wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha odnosił się do przywoływanego przez byłą prezes artykułu 183 ustawy zasadniczej. Minister tłumaczył, że zapisów tych nie można traktować dosłownie, bo nie określają one chciażby sytuacji, gdy prezes zachoruje lub z innych powodów nie będzie mógł pełnić przez 6 lat urzędu pierwszego prezesa. „Takie rozumowanie prowadziłoby do anarchii prawnej” – mówił wczoraj po południu minister Paweł Mucha.
Prezydencki minister informował również wczoraj, że Andrzej Duda powierzył pełnienie obowiązków prezesa Sądu Najwyższego sędziemu Józefowi Iwulskiemu. Do tej pory zarządzał Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego. To najstarszy w tej instytucji sędzia.
Obecnie w Sądzie Najwyższym jest 27 sędziów, którzy ukończyli 65 lat. Dziewięciu z nich złożyło wnioski wymagane prawem z prośbą o dalsze orzekanie. Siedmiu kolejnych wystosowało oświadczenia o woli dalszej pracy w Sądzie Najwyższym, ale z powołaniem się na Konstytucję, bez dołączenia wymaganego przez przepisy orzeczenia lekarskiego. Wczoraj pytany o to minister Paweł Mucha powiedział, że wnioski sędziów są obecnie analizowane.
Pełniący obowiązki Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego Józef Iwulski powiedział, że objął pełnienie obowiązków w oparciu o zarządzenie wydane przez prezes Małgorzatę Gersdorf.
Wczoraj prezydencki minister Paweł Mucha relacjonował, że wolą Andrzeja Dudy jest, by to właśnie sędzia Iwulski pełnił obowiązki I Prezesa Sądu Najwyższego.
W południe Józef Iwulski tłumaczył dziennikarzom, jaki jest obecnie jego status w sądzie. ,,Nie chodzi w tym zarządzeniu ani o wyznaczenie mnie zastępcą, ani następcą I Prezes SN, lecz wyznaczenie mnie jako prezesa zastępującego ją w czasie jej nieobecności”- podkreślił Józef Iwulski.
Pytany o to, kto jest obecnie I Prezesem Sądu Najwyższego przypomniał ubiegłotygodniową uchwałę Zgromadzenia Ogólnego sędziów SN. Według niej Małgorzata Gersdorf, zgodnie z konstytucją, pozostanie na stanowisku do 30 kwietnia 2020 roku.
Jednak zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym z 8 grudnia 2017 roku, od dziś Małgorzata Gersdorf jest sędzią w stanie spoczynku.

IAR/K.Radzimirska&M.Szymczakowska/gaj

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/A.Drążkiewicz/wcześniejsze/sk

COMMENTS

WORDPRESS: 0