Komisja weryfikacyjna zakończyła rozprawę ws. Szarej. „Pitera zaczęła pisać pisma do miasta, żeby się ogarnęło i zawarło te akty notarialne”

Komisja weryfikacyjna zakończyła rozprawę ws. Szarej. „Pitera zaczęła pisać pisma do miasta, żeby się ogarnęło i zawarło te akty notarialne”

Komisja weryfikacyjna do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich zakończyła trwającą prawie 9 godzin rozprawę dotyczącą zwrotu terenu dawnego Ogrodu Jordanowskiego przy ulicy Szarej na stołecznym Powiślu. Nieruchomość w 2010 roku zwrócono Maciejowi M., który chciał tam wybudować apartamentowce.
Rozprawa rozpoczęła się od wniosków złożonych przez pełnomocnika Macieja M. mecenasa Marka Gromelskiego o wykluczenie z prac komisji Patryka Jakiego i Pawła Rabieja, ze względu na ich start w wyborach samorządowych. W obronie członków komisji stanął miedzy innymi jej wiceprzewodniczący Sebastian Kaleta, który argumentował, że nie ma powodów, dla których P. Jaki i P. Rabiej mieliby zrezygnować z zasiadania w komisji. Ostatecznie wnioski zostały odrzucone w głosowaniu.
Zeznająca jako pierwszy świadek Aleksandra Jaworska-Surma mówiła między innymi, że mieszkańcy o planach budowy apartamentowców dowiedzieli się z mediów. Wskazała też na zaangażowanie w sprawę byłego burmistrza dzielnicy Wojciecha Bartelskiego, który miał – jak mówiła – usiłować zniechęcić ich do dalszej walki o zachowanie w tym miejscu terenów zielonych.
Świadek mówiła też o zaangażowaniu w sprawę obecnej europosłanki Platformy Obywatelskiej Julii Pitery. O pomoc miał się do niej zwrócić pełnomocnik Macieja M. „Zaczął pisać pisma do pani Pitery jaki jest pokrzywdzony, gdyż miasto nie chce wydać należnej mu nieruchomości. I pani Pitera zaczęła pisać pisma do miasta, żeby się ogarnęło i zawarło te akty notarialne” – zeznała Aleksandra Jaworska-Surma.O zaangażowaniu w sprawę komisja chce zapytać Julię Piterę podczas rozprawy na zasadach ogólnych, która ma się odbyć 21 czerwca.
Kolejny świadek Robert Przybysławski mówił, że jako referent sprawy nie badał przesłanki posiadania. Przewodniczący komisji Patryk Jaki pytał go między innymi, czy sprawdzono ewentualne objęcie nieruchomości umowami indemnizacyjnymi. Urzędnik zeznał, że Ministerstwo Finansów informowało BGN, że do nieruchomości przy Czerniakowskiej 213/215 zostały wypłacone odszkodowania natomiast jeżeli chodzi o Szarą 1/3/5/9 takiego odszkodowania nie było. „Po przejrzeniu mapy Lindleyowskiej stwierdziliśmy, że Szara 1 i Czerniakowska 213/215 to te same nieruchomości” – wyjaśnił świadek. Robert Przybysławski mówił też o naciskach kierownictwa BGN-u, aby jak najszybciej przygotować decyzję zwrotową. Zeznał, że dyrekcja chciała podpisać decyzję zwrotową w lipcu 2010 roku.
Kolejny świadek – były burmistrz dzielnicy Śródmieście Wojciech Bartelski – mówił między innymi o tworzonym w 2010 roku planie zagospodarowania przestrzennego, dla terenu dawnego Ogrodu Jordanowskiego. „Plan na zlecenie miasta robiła prywatna pracownia architektoniczna Krzysztofa Domaradzkiego. Odbyłem z nim rozmowę, ponieważ już wiedziałem, że zaraz będzie zwrot i że ubiega się ktoś kto już wystąpił o warunki zabudowy do Biura Architektury i była jasna odpowiedź, że ten teren będzie zabudowywany” – zeznał Wojciech Bartelski.
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą okolicznych mieszkańców, którzy alarmowali, między innymi poprzez media, że na terenach zielonych, dzięki zapisom przygotowywanego planu mają zostać wybudowane apartamentowce. Świadek odpowiadając na pytanie wiceprzewodniczącego komisji Sebastiana Kalety, czy gdyby nie nagłośniono sprawy prawdopodobnie doszłoby tam do budowy apartamentowców, powiedział, że nie może tego wykluczyć.
Teren został zreprywatyzowany na rzecz Macieja M. w lipcu 2010 roku. Wojciech Bartelski zeznał, że już w kwietniu 2010 roku ówczesna naczelnik w Biurze Gospodarki Nieruchomościami Gertruda J.-F. poinformowała go, że w sprawie Szarej będzie wydana pozytywna decyzja zwrotowa.
Wcześniej, w trwającej ponad godzinę swobodnej wypowiedzi, były burmistrz dzielnicy mówił między innymi o różnych obliczach reprywatyzacji. Opowiadał też o tym, co w procesie zwrotowym boli go najbardziej. Wojciech Bartelski wypowiedział się również między innymi w sprawie reprywatyzacji Chmielnej 70, którą nazwał „przekrętem stulecia”.
Ostatnim ze świadków był Paweł Suliga, który od grudnia 2014 do maja 2017 roku był zastępcą burmistrza dzielnicy Śródmieście. To wówczas wydano decyzję o warunkach zabudowy apartamentowcami dawnego Ogrodu Jordanowskiego przy ul. Szarej. Paweł Suliga zeznał, że dzielnica, po upłynięciu konkretnych terminów taką decyzję musi wydać, bo tego wymaga prawo. Świadek zaznaczył, że wstrzymać wydanie decyzji o warunkach zabudowy mogłoby by jedynie polecenie służbowe przełożonego, czyli prezydent stolicy.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Jolanta Turkowska/kj

COMMENTS

WORDPRESS: 0