Zagadkowa choroba w Michigan

Zagadkowa choroba w Michigan

Lekarze w Pontiac w stanie Michigan od kilku dni próbują rozwiązać zagadkową chorobę jednej z pacjentek. Nieprzytomna 38-latka została poddana kwarantannie. Nikt nie wie, co jej jest.

Pochodząca z Waterford Township kobieta trafiła do szpitala w piątek, gdy pomoc wezwała nieznajoma osoba na ulicy. Widziała, jak 38-latka się chwieje, wymiotuje. Z ust spływała jej piana. W końcu kobieta zemdlała.

W szpitalu przeprowadzono serię badań, ale lekarze przyznają, że nie mają pojęcia, co jej dolega. W organizmie nie miała żadnej szkodliwej substancji, poza niewielką ilością Xanaxu. Jako że jej choroba jest pozostaje niezidentyfikowana, personel McLaren Oakland Hospital postanowił poddać ją kwarantannie. Wszyscy, którzy się nią opiekują, chodzą w maskach i rękawiczkach. – Ta choroba to zagadka. Cała społeczność medyczna jest zakłopotona – powiedział szeryf hrabstwa Oakland Michael Bouchard.

Udało się za to rozwiązać inną zagadkę. Kobieta nie miała przy sobie żadnych dokumentów i przez kilka dni jej tożsamość była nieznana. W końcu w poniedziałek biuro szeryfa opublikowało jej zdjęcie. Wtedy do szpitala zgłosił się partner 38-latki, który oznajmił, że kobieta nazywa się Stephanie Lynn Yeider. Ma dwójkę dzieci w wieku 17 i 20 lat.

Mężczyzna zdradził, że kobieta cierpi na pewne zaburzenia psychiczne i zdarzało jej się wychodzić na dłużej z domu, ale zawsze pod czyjąś opieką. W poniedziałek odwiedził ją w szpitalu. – Powiedziałem, że bardzo ją kocham i tęsknię. Mam nadzieję, że wkrótce wydobrzeje – stwierdził.

(dr)



COMMENTS

WORDPRESS: 0