Po osiągnięciu najniższego poziomu przestępczości od dekady, Chicago odnotowuje w 2026 roku wzrost liczby zabójstw i strzelanin. Najnowsze dane policji wskazują na niepokojący trend w pierwszych miesiącach roku.
Wzrost zabójstw i strzelanin w 2026 roku
Dane Komendy Policji w Chicago pokazują, że od 1 stycznia do 30 kwietnia 2026 roku doszło do 130 zabójstw, co oznacza wzrost o około 8% w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku.
W samym kwietniu odnotowano 32 morderstwa – wyraźnie więcej niż 23 rok wcześniej. Liczba strzelanin również wzrosła, z 399 do 421 przypadków od początku roku.
Dodatkowo liczba funkcjonariuszy postrzelonych lub ostrzelanych podczas służby wzrosła aż o 43%.
Głośna sprawa i reakcje władz
Wzrost przemocy zbiegł się z tragicznym incydentem z 25 kwietnia, kiedy Alphanso Talley został oskarżony o zabójstwo funkcjonariusza Johna Bartholomewa oraz ciężkie zranienie funkcjonariusza Nelsona Crespo w Swedish Hospital.
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił, że najważniejsze jest wsparcie dla rodzin i powrót rannego policjanta do zdrowia.
Z kolei prezes związku zawodowego policjantów John Catanzara wezwał do surowszego traktowania brutalnych przestępców, krytykując decyzje sądów o stosowaniu dozoru elektronicznego wobec recydywistów.
Spadki w innych kategoriach przestępczości
Mimo wzrostu liczby zabójstw i strzelanin, policja odnotowuje spadki w innych obszarach. Rozboje spadły o 25% od początku roku, a napady z bronią palną o 33%.
Liczba kradzieży samochodów zmniejszyła się o 15%, a włamań o 16% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Policja podaje również, że od początku roku zabezpieczono ponad 3 tysiące sztuk broni palnej, w tym 869 tylko w kwietniu. Wskaźnik wykrywalności zabójstw wynosi obecnie około 78%.