Gwałtowny wzrost cen oleju napędowego poważnie nadwyręża budżety szkół w Kalifornii ze względu na rosnące koszty transportu uczniów. Według AAA średnia cena diesla w stanie wynosi obecnie 7,49 dolara za galon – o 2,52 dolara więcej niż rok wcześniej. Cena zwykłej benzyny wzrosła natomiast do 6,16 dolara za galon.
Dyrektorzy szkół przyznają, że zmuszeni są przesuwać środki w ramach obecnych budżetów, by utrzymać transport uczniów. Szczególnie dotknięty problemem jest Okręg Szkolny Lodi Unified, który zapewnia transport także uczniom ze specjalnymi potrzebami.
„Zazwyczaj musimy uwzględnić w budżecie nawet naszych opiekunów autobusowych, którzy pomagają naszym uczniom ze specjalnymi potrzebami ” – powiedziała Monique Fraticelli, dyrektor ds. transportu w okręgu.
Po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie pod koniec marca koszty rosną rekordowo i w bardzo szybkim tempie. Według Fraticelli przez atakiem na Iran diesel kosztował ok. 4,37 dolara za galon, a do maja było to już przeszło 6,40 dolara.
Część okręgów szkolnych próbuje ograniczyć koszty, inwestując w autobusy elektryczne. W Okręgu Szkolnym Natomas pięć elektrycznych autobusów, które zostały zakupione w dużej mierze z publicznych grantów, pozwala zaoszczędzić 50-60 tys. dolarów samym paliwie. Okręg nadal eksploatuje jednak 29 autobusów z silnikami diesla, co – biorąc pod uwagę szacowane oszczędności na „elektrykach” – kosztuje organizację dodatkowe kilka milionów dolarów rocznie.
Niektóre okręgi szkolne, jak Stockton Unified, już niemal całkowicie zastąpiły swoją flotę autobusów spalinowych pojazdami elektrycznymi. Ten wspomniany operuje już 65 autobusami o napędzie elektrycznym i planuje osiągnąć pełną elektryfikację floty przed następnym rokiem szkolnym.
Red. JŁ