W Rzymie trwają przygotowania do sobotniego, największego w historii Włoch koncertu, na którym oczekiwanych jest ponad 250 tysięcy osób. Na terenie kampusu Uniwersytetu Tor Vergata wystąpi popularny 30-letni włoski piosenkarz Ultimo, czyli Niccolo Moriconi.
Na Tor Vergata padnie koncertowy rekord – podkreślają włoskie media informując, że pierwsi fani piosenkarza już pod koniec czerwca rozbili namioty w pobliżu kampusu i czekają, aby zająć jak najlepsze miejsca na murawie.
Dotychczas najwięcej osób – 225 tysięcy zgromadził na koncercie w parku w Modenie w 2017 roku legendarny włoski rockman Vasco Rossi.
Bilety na koncert mało znanego poza Włochami Ultimo kosztowały od 49 do 99 euro, a pierwszych 200 tysięcy z nich sprzedano w ciągu godziny.
Na koncert pod nazwą „Favola per sempre” (Bajka na zawsze) zbudowano scenę rekordowej wielkości: 140 metrów długości, 1500 świateł, 34 wieże wysokości 33 metrów każda, ekran o powierzchni 2500 metrów kwadratowych.
Od wielu dni trwa gigantyczna operacja logistyczna na Tor Vergata, czyli w miejscu, gdzie w 2000 roku odbyły się Światowe Dni Młodzieży z papieżem Janem Pawłem II z udziałem 2 mln osób i gdzie przed rokiem Leon XIV spotkał się z okazji Roku Świętego z milionem młodych ludzi ze wszystkich kontynentów.
Celem wielkiej machiny organizacyjnej jest zapewnienie transportu, porządku i bezpieczeństwa, a także zdrowia podczas największego wydarzenia muzycznego w historii Włoch, które odbędzie się w kolejnym upalnym dniu. Czuwać będą liczne patrole policji i straży miejskiej, funkcjonariusze Obrony Cywilnej. Przygotowywane są ogromne zapasy wody. Czuwać będą ekipy medyczne.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)







