Warszawa, 21.12.2023. Premier Donald Tusk (L), wicepremier, minister obrony narodowej W³adys³aw Kosiniak-Kamysz (P) na sali obrad Sejmu w Warszawie, 21 bm. Sejm wybierze sk³ad Komisji ledczej do zbadania legalnoci, prawid³owoci oraz celowoci dzia³añ, a tak¿e wystêpowania nadu¿yæ, zaniedbañ i zaniechañ w zakresie legalizacji pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w okresie od dnia 12 listopada 2019 r. do dnia 20 listopada 2023 r. (ad) PAP/Pawe³ Supernak
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w piątek, że chciałby, żeby prezydent-elekt USA Donald Trump przyjechał do Polski zaraz po objęciu urzędu. Zapewnił, że rząd pozostaje w kontakcie z administracją Trumpa.
Radio Zet informowało w czwartek, że według nieoficjalnych informacji Trump ma odwiedzić Polskę w pierwszej połowie 2025 r., prawdopodobnie 3 maja.
Pytany o to podczas pobytu w Rumunii Kosiniak-Kamysz powiedział, że chciałby, aby Trump odwiedził Polskę zaraz po objęciu urzędu. Dodał, że należy poczekać na zaprzysiężenie Trumpa, które ma się odbyć 20 stycznia.
Kosiniak-Kamysz powiedział, że w kwestii rozmów z administracją Trumpa jest „duże współdziałanie” z prezydentem Andrzejem Dudą, również z naszymi sojusznikami, np. sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.
„Mamy też własne kontakty z przedstawicielami administracji Trumpa, zaczęliśmy je prowadzić przed wyborami” – powiedział szef MON. „Jesteśmy w kontakcie z otoczeniem pana prezydenta (Trumpa), a również z tymi, którzy będą odpowiadać za kreację planu na rzecz pokoju (na Ukrainie)” – dodał.
Szef MON ponownie zaznaczył, że Polska spełnia wymagania Trumpa dot. wydatków państw NATO na obronność oraz wspólnych inwestycji gospodarczych, które Trump wielokrotnie przedstawiał w swoich wypowiedziach. W ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla NBC Trump powiedział, że pozostanie USA w NATO zależy od tego, czy sojusznicy będą „płacić swoje rachunki” i od tego, jak będą traktować Amerykę w relacjach handlowych. (PAP)