HomePOLSKA

Witold Waszczykowski: “Najważniejsze jest polskie bezpieczeństwo”

Witold Waszczykowski: “Najważniejsze jest polskie bezpieczeństwo”

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski podsumował  w czwartek rok pracy swojego resortu i zapowiedział kolejne kroki w polityce międzynarodowej. – Rok dyplomacji upłynął nam pod kątem realizacji takich kwestii jak bezpieczeństwo, rozwój i podmiotowość Polski w instytucjach do których należymy – mówił.

Minister swoje wstąpienie rozpoczął od podania danych statystycznych z działania jego resortu i jednocześnie podkreślił, że koalicja PO-PSL „zamiast rozwijać obecność (Polski) na świecie, zamykała ją”. – Przez osiem lat poprzedniej koalicji zamknięto prawie 30 palcówek na świecie – mówił.

Wyjaśnił, że priorytetem polskiej polityki jest bezpieczeństwo państwa, ponieważ „nie jest ono dane raz na zawsze”. Podkreślił, że głównymi partnerami pomagającymi nam w tym zadaniu są USA i Wielka Brytania.

Zaznaczył, że choć weszliśmy do NATO w 1999 roku, to aż  do realizacji postanowień szczytu w Warszawie w Sojuszu istniały dwa statusy bezpieczeństwa: lepszy dla Europy Zachodniej i gorszy dla reszty partnerów Sojuszu. – Decyzje szczytu zakładają, że na terenie Polski, ale też na wschodniej flance Sojuszu będą stacjonowały wojska NATO, w tym głównie amerykańskie.

Waszczykowski zaznaczył, że Polska nie jest jedynie „konsumentem bezpieczeństwa”, ale też jego „dostawcą”. – Prowadzimy stabilną politykę bezpieczeństwa poprzez swoje wydatki zbrojeniowe, również dostarczamy swój wkład do grup batalionowych, np. na Łotwie. Prowadzimy też operacje pokojowe – wymieniał.

Podkreślił, że doszło do intensyfikacji wzajemnych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, które zdecydowały się powrócić do idei tarczy antyrakietowej i baza w Redzikowie powstanie za półtora roku.

Zdaniem Waszczykowskiego również stosunki z Wielką Brytanią są bardziej intensywne, pomimo Brexitu. – Poprawiliśmy te stosunki poprzez liczne wizyty, konsultacje, nową formulę jaką jest forum polsko-brytyjskie, a od 29 listopada będziemy mieć polsko-brytyjskie konsultacje międzyrządowe w Londynie.

Minister mówił, że drugim kierunkiem działania jego resortu była grupa Wyszehradzka, którą udało się „zrewitalizować”. – Stworzyliśmy  też nowe formy współpracy w regionie takie jak „bukaresztańska dziewiątka”, Wyszehrad+państwa bałtyckie+Rumunia i Bułgaria, czy trójkąt flanki wschodniej z Rumunią i Turcją. To wszystko prowadzone jest w większej formule , tzw. Trójmorza  – wymieniał  minister.

Dodał, że również współpraca z Niemcami ma dla Polski duże znaczenie. – Łączy nas współpraca gospodarcza i sprawy regionalne i graniczne. Ważną płaszczyzną współpracy jest nasza Polonia zamieszkująca Niemcy – mówił.

Zdaniem Waszczykowskiego ważną rolę w stosunkach partnerskich odgrywa również Francja.

Minister zapowiedział, że 21 listopada br. z inicjatywy Polski odbędzie się międzynarodowa konferencja poświęcona współpracy UE i NATO. Weźmie w niej udział przedstawicielka UE ds. międzynarodowych Federika Mogherini i zastępczyni sekretarza generalnego NATO Rose Gottemoeller.

Podkreślił, że polski rząd przyjął w tym roku pakiet pomocy humanitarnej skierowany głównie do uchodźców syryjskich w Libanie. – W ramach współpracy wyszehradzkiej wypracowaliśmy koncepcję współpracy, tzw. elastycznej solidarności , którą proponujemy zamiast przymusowej relokacji uchodźców – mówił.

Podkreślił, że nasz kraj musi prowadzić „rozważną politykę wschodnią”. – Musimy być ostrożni, gdyż mamy do czynienia z partnerem (Rosją – red.), który chce zmienić diametralnie układ sił w Europie, zmienić architekturę bezpieczeństwa, nie chce współpracować z UE i NATO. Mimo, że obie te instytucje proponują mu uprzywilejowane relacje z Moskwą, która ten dialog odrzuca, a czasami tylko  z niechęcią do niego przystępuje – mówił Waszczykowski. Dodał, że cieszy go ostatnia zapowiedź prezydenta Rosji Władimira Putina, który przyjmując polskiego ambasadora stwierdził, że jest gotowy „uczynić wszystko aby polepszyć stosunki rosyjsko-polskie”. – Odpowiadamy prezydentowi Putinowi, że nie musi robić wszystkiego. Wystarczy, że zrobi kilka gestów, np. zwróci nam wrak, podejmie współpracę w kwestii katastrofy smoleńskiej bądź zniesie embargo na polskie towary – mówił.

Leszek Rudziński AIP, Fot. Piotr Smoliński

COMMENTS