Walka prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z państwową pocztą czyli urzędy i sądy mają co robić, a ostatecznie za „zabawę” zapłacimy my

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

W bazie orzeczeń sądów administracyjnych ukazało się pisemne uzasadnienie wyroku z początku marca br. uchylającego decyzję prezesa UODO o 27 mln zł kary dla Poczty Polskiej wz. z wyborami korespondencyjnymi. – Wkrótce będzie skarga kasacyjna do NSA – zapowiada prezes Urzędu Mirosław Wróblewski.

– Pracujemy nad skargą kasacyjną od tego wyroku i na pewno w terminie skarga będzie złożona – powiedział PAP prezes Wróblewski. Jak dodał zapewne nastąpi to w najbliższych dniach. Gotowe pisemne uzasadnienie wyroku otworzyło termin na złożenie skargi kasacyjnej.

W marcu zeszłego roku prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zdecydował o nałożeniu kary na Pocztę Polską w wysokości 27 mln złotych w związku z organizacją tzw. wyborów korespondencyjnych w 2020 r. Chodziło o przetwarzanie danych osobowych bez podstawy prawnej. Kara ta – jak wtedy informowano – była najwyższą karą zasądzoną przez organ nadzorczy w Polsce.

Sprawa dotyczyła wyborów prezydenckich w 2020 r., które z uwagi na pandemię Covid-19 miały się początkowo odbyć wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego 10 maja. UODO wskazywał, ówczesne władze rozpoczęły organizację wyborów na podstawie ustawy, która nie weszła jeszcze w życie. Dane osobowe obywateli zostały przekazane Poczcie Polskiej bez podstawy prawnej przez Ministerstwo Cyfryzacji i zostały zniszczone dopiero na wniosek ówczesnego ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego w dniach 15-22 maja 2020 r., gdy okazało się, że wybory się nie odbędą.

Prezes UODO powołał się na orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który orzekł we wrześniu 2020 r., że decyzja ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego z 16 kwietnia 2020 r. zobowiązująca Pocztę Polską do przygotowania wyborów prezydenckich w trybie głosowania korespondencyjnego rażąco naruszyła prawo, w tym konstytucję czy Kodeks wyborczy. Wyrok ten stał się prawomocny 28 czerwca 2024 r. po tym, gdy Naczelny Sąd Administracyjny oddalił od niego skargi kasacyjne.

Ponadto, w innym wyroku, jak wskazywał prezes UODO, wojewódzki sąd administracyjny uznał za bezskuteczne przekazanie danych osobowych około 30 milionów polskich obywateli z rejestru PESEL Poczcie Polskiej przez Ministerstwo Cyfryzacji. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od tamtego wyroku WSA w marcu 2024 r.

Prezes UODO, nakładając w marcu zeszłego roku karę na Pocztę Polską, uznał, że „naruszenia przypisywane Poczcie Polskiej miały poważny charakter i godziły w podstawowe zasady przetwarzania danych osobowych”.

„Dodatkowymi okolicznościami obciążającymi był zakres przetwarzanych danych i znaczna liczba osób, których dotyczyło to naruszenie – obejmowało ono bowiem prawie 80 proc. populacji Polski. Bezprawne przetwarzanie danych naraziło ich na szkody niematerialne, takie jak w szczególności obawa czy niepewność wynikająca utraty kontroli nad swoimi danymi osobowymi” – wskazywał prezes UODO.

Poczta Polska odwołała się do WSA od nałożonej kary. Sąd administracyjny 5 marca br. karę nałożoną przez prezesa UODO uchylił. Wtedy w ustnym uzasadnieniu wskazywał m.in., że prezes UODO badając proces przetwarzania danych osobowych przez Pocztę, który miał miejsce od 22 kwietnia do 22 maja 2020 r., miał obowiązek badać stan bezprawności w czasie, w którym były przetwarzane dane osobowe.

Argumentacja ta została rozwinięta w pisemnym uzasadnieniu wyroku WSA. „Skoro decyzja Prezesa RM, której nieważność prawomocnie stwierdzono dopiero 28 czerwca 2024 r. w związku z wydaniem w tym dniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku, obowiązywała w obrocie prawnym, gdy Spółka skarżąca przetwarzała dane osobowe, aż do chwili prawomocnego stwierdzenia jej nieważności, to decyzji tej przysługiwał – w chwili przetwarzania danych osobowych – przymiot domniemania prawidłowości” – czytamy w tym uzasadnieniu.

„Nawet stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej lub wyeliminowanie jej z obrotu prawnego nie powoduje, że decyzja ta nie istniała w przeszłości i nie miała wpływu na rzeczywistość prawną. Decyzja, nawet obarczona wadą nieważności, nie może zostać uznana za rozstrzygnięcie nieistniejące” – napisał WSA, odnosząc się do kwestii decyzji Morawieckiego z 16 kwietnia 2020 r.

Jak zaznaczono w uzasadnieniu, przy decyzji o nałożeniu kary „w sposób zasadniczy pominięto okoliczność, że przetwarzanie danych osobowych przez spółkę miało miejsce około cztery lata przed wydaniem wyroków sądów administracyjnych powoływanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji prezesa UODO”.

Pisemne uzasadnienie marcowego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (II SA/Wa 837/25) jest od kilku dni dostępne w internetowej bazie orzeczeń sądów administracyjnych na stronie NSA.

Marcin Jabłoński (PAP)

 

KOMENTARZ:

Jeśli ostatecznie Poczta zapłaci 27 mln zł kary, a jest pod kreską (ma ogromną stratę), to Skarb Państwa będzie musiał ją dokapitalizować, żeby nie upadła. Czyli: państwo bierze pieniądze od Poczty, żeby potem oddać je Poczcie z Twoich podatków, po drodze opłacając armię urzędników i prawników.

Z tej perspektywy to wygląda na zamknięty obieg pieniądza, w którym jedynym podmiotem realnie tracącym jest obywatel, a jedynym zyskującym – biurokracja, która wykazuje „aktywność”.

Można więc powiedzieć, że te kary pełnią bardziej funkcję PR-ową i dyscyplinującą (żeby firmy nie czuły się całkowicie bezkarne) niż realnie naprawczą, bo mechanizm rynkowy zawsze przerzuci koszt na najsłabsze ogniwo, czyli klienta.

Piotr Jankowski

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane