HomePOLSKA

Trwa debata o debacie. W jakiej formule i czy w ogóle dojdzie do spotkania Duda-Trzaskowski?

Trwa debata o debacie. W jakiej formule i czy w ogóle dojdzie do spotkania Duda-Trzaskowski?

Opozycja domaga się publicznej debaty dwóch kandydatów ubiegających się o fotel prezydenta. Radosław Fogiel, poseł PiS i członek sztabu wyborczego Andrzeja Dudy, stwierdził w środę na antenie TVN24, że do II tury wyborów pozostało niewiele czasu i trzeba go jak najlepiej wykorzystać. Podkreślił, ze równie ważne jak debata publiczna są spotkania z wyborcami.

– Zapewne byłoby to dużo łatwiejsze, gdybyśmy między I a II turą wyborów mieli 4, a nie 2 tygodnie kampanii. Tutaj musimy wyważyć plany kampanijne między udziałem w debatach, z całym szacunkiem dla państwa dziennikarzy, dla widzów, a udziałem prezydenta w takiej żywej, bezpośredniej kampanii – stwierdził Radosław Fogiel w TVN24. Debatę prezydencką zamierzały zorganizować w czwartek wspólnie TVN, TVN24, Onet i Wirtualna Polska. Chęć wzięcia w niej udziału zadeklarował kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski. Jednak ubiegający się o reelekcje prezydent Andrzej Duda, nie weźmie w niej udziału.

 

Jak tłumaczył w środę Radosław Fogiel uniemożliwiają to „wcześniejsze zobowiązania”. – Prezydent jest wtedy (w czwartek – red.) w Lubuskiem, jeśli mnie pamięć nie myli, w każdym razie Polska zachodnia. Ma też jakieś zobowiązania medialne, ale żeby wyjść naprzeciw i oczekiwaniom dotyczących debat i możliwie najszerszej dostępności, prezydent wczoraj powiedział, że jego zdaniem optymalnym rozwiązaniem byłaby debata organizowana przez trzy główne, ogólnopolskie telewizje – stwierdził Fogiel.

 

Prezydent Andrzej Duda przekonywał we wtorek, że „już skończyć z tą debatą o debacie”. – Debata powinna być dla wszystkich, a nie dla wybranych. Uważam, że trzy największe telewizje powinny się porozumieć, zrobić wspólnie debatę i doprosić inne media. To skończy debatę o debacie, niepotrzebne spekulacje i wzajemne oskarżenia – stwierdził.

 

Kontrkandydat Dudy – Rafał Trzaskowski podkreślił z kolei, że Polacy zasługują na „poważną debatę kandydatów na prezydenta”. – Kilka redakcji złożyło wspólnie taką propozycję. Panie prezydencie, proszę się nie bać debaty poza TVP. Może tym razem nie będzie Pan znał pytań wcześniej, ale przynajmniej okaże elementarny szacunek wyborcom – apelował. – Panie prezydencie, kiedyś nazywał pan swojego konkurenta cykorem. Dziś tak mówią o Panu młodzi ludzie. Ta debata się Polakom po prostu należy! – stwierdzi Trzaskowski.

 

AIP

COMMENTS