HomeMałopolskie

Tomasz Ż., kontrowersyjny podhalański biznesmen, usłyszał cztery zarzuty łamania prawa budowlanego. Każdy w innym mieście!

Tomasz Ż., kontrowersyjny podhalański biznesmen, usłyszał cztery zarzuty łamania prawa budowlanego. Każdy w innym mieście!

Już wkrótce może się okazać, że Tomasz Ż., kontrowersyjny podhalański biznesmen, częściej będzie przesiadywał na sali sadowej niż we własnych domu. W ostatnim czasie mężczyzna usłyszał zarzuty aż w czterech niezależnych śledztwach prowadzonych przez prokuratury z: Zakopanego, Nowego Targu, Krakowa i Bielska Białej. Każda z nich zarzuca milionerowi z Nowego Targu złamanie prawa budowlanego. W przeszłości mężczyzna był już karany przez sąd za podobne przestępstwa.

 

Tomasz Ż. na naszych łamach gościł już wielokrotnie. Ten rodowity nowotarżanin to członek znanej rodziny piekarzy i cukierników (jego ojciec był jednym z pierwszych wytwarzających w stolicy Podhala kultowe lody tradycyjne). Sam mężczyzna dorobił się wielkich pieniędzy dzięki prowadzeniu własnego centrum handlowego E.Leclerc. Dziś takich sklepów ma kilka (m.in. dwa w Nowym Targu, jeden w Zakopanem i jeden w Nowym Sączu).

Do tego mężczyzna ma liczne nieruchomości w całej Polsce. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że Tomasz Ż. ma wyjątkowo luźny stosunek do przepisów prawa. Zwłaszcza tego budowlanego. Łamał je m.in. poprzez nielegalną przebudowę zakopiańskiego dworca na market, nielegalną rozbudowę swojego “flagowego” nowotarskiego centrum handlowego, przy którym doszło do wielkiego pożaru. Teraz właśnie pobił osobliwy rekord. W toczących się przeciwko niemu niezależnych postępowaniach niemal w tym samym czasie cztery razy uzyskał status osoby oskarżonej.

Zakopane

Pierwsze zarzuty postawili mu śledczy z Prokuratury Okręgowej w Zakopanem. W tym wypadku chodzi o próbę nielegalnej rozbiórki pensjonatu Panorama, która należy do Ż. Ten wynajął ekipę rozbiórkowa, która zaczęła równać obiekt z ziemią w sobotę 1 lutego br. przed świtem. Zrobił to choć wiedział, że budynek kilka dni wcześniej został wpisany do wojewódzkiego i miejskiego rejestru zabytków. Co więcej starostwo powiatowe w Zakopanem odmówiło Ż. zgody na wyburzenie. Zarzuty dla Tomasza Ż. prokuratorzy z Zakopanego chcieli postawić już pod koniec maja tego roku. Mieli z tym wówczas jednak duży problem bo biznesmen zapadł się pod ziemię i nie stawiał w prokuraturze.

Nowy Targ

Ten sam manewr milioner stosował też w swoim rodzinnym Nowym Targu. Tu też nie stawiał się na wezwanie prokuratora więc ostatecznie 16 czerwca został on zatrzymany przez policję i doprowadzony do prokuratury siłą. Wówczas odbyło się jego przesłuchanie. – Od tego czasu prokurator prowadzący śledztwo postawił już Tomaszowi Ż. zarzuty – mówi “Gazecie Krakowskiej” szef nowotarskiej prokuratury Krzysztof Bryniarski. – Są to zarzuty karne. Więcej szczegółów jak na razie nie podajemy mediom.

Bielsko Biała

O wiele więcej zdradzają opinii publicznej prokuratorzy z Podbeskidzia. – Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Południe w Bielsku-Białej nadzorowała dochodzenie przeciwko Tomaszowi Ż., podejrzanemu o to, że będąc właścicielem terenu, na którym znajdują się zabudowania po byłym szpitalu „Stalownik” w Bielsku Białej, nie dopełnił obowiązku utrzymania obiektu budowlanego w należytym stanie technicznym – informuje Agnieszka Michulec, rzecznik prasowa bielskiej prokuratury. Na terenie “Stalownika” doszło do wielu wypadków w tym śmiertelnych. Dlatego też 26 lutego 2020 r. do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie. Sprawa obecnie się toczy. Ż. za zarzucany czyn grozi od grzywny do roku więzienia.

Kraków

W Grodzie Kraka kara jaka w przyszłości ew. może dosięgnąć Tomasza Ż. to nawet 8 lat więzienia. Tu prokuratura oskarżyła nowotarżanina o to, że celowo i bez zgód przebudował piwnice w należącej do niego kamienicy przy ul. Szpitalnej w Krakowie. Tym samym zniszczył XIV-wieczny mur. Wojewódzka Konserwator Zabytków nałożyła za to na mężczyznę karę w wysokości 500 tysięcy złotych.

Jak zakończy się każde z postępowań prowadzonych przeciwko Ż. i kiedy sądy wydadzą w nich wyrok? Tego dowiemy się zapewne dopiero za kilka miesięcy. Warto jednak przypomnieć, że w 2011 roku zapadł już wyrok w którym Sąd Rejonowy w Nowym Targu uznał Tomasza Ż. winnego złamania prawa budowlanego co doprowadziło do olbrzymiego pożaru jego supermarketu E.Leclerc. Wyrok był jednak bardzo niski. Mężczyzna z wielomilionowym majątkiem miał bowiem zapłacić… 5 tys. zł grzywny.

AIP

COMMENTS