To był miesiąc, którego nigdy nie zapomnę

Popularne

Niesamowite emocje. Ostatni mecz. Ostatnie oblężenie stref kibica. Ostatni dzień wielkiego piłkarskiego święta. Dallas było sercem FIFA World Cup 2026 – pełnym flag, radości, wzruszeń i ludzi z całego świata. To był miesiąc, którego nigdy nie zapomnę.

Gratulacje dla Hiszpanii! Zasłużyli na ten tytuł. Byli najsilniejszą drużyną turnieju, grali pięknie, dojrzale i konsekwentnie. To był niesamowity finał, olbrzymie emocje i prawdziwa uczta dla kibiców.

A to, że po końcowym gwizdku pół świata płakało razem z Leo Messim, świadczy tylko o jednym – to prawdziwa legenda futbolu. Piłkarz, który przez lata dawał ludziom niezapomniane emocje i inspirował kolejne pokolenia.

Płakałam i ja. Kocham Argentynę od dziecka – dzięki mojemu tacie, jego miłości do piłki nożnej i oczywiście dzięki Diego Maradonie. To właśnie oni sprawili, że od najmłodszych lat kibicuję Albicelestes.

Ale dziś najbardziej żal mi tego, że to już koniec.

Przez ostatnie tygodnie Dallas było zupełnie innym miastem. Kolorowym, tętniącym życiem, pełnym kibiców z całego świata – uśmiechniętych, otwartych i życzliwych. To były tysiące rozmów, nowych znajomości i wspólnie przeżywanych emocji. Mundial po raz kolejny udowodnił, że sport naprawdę łączy ludzi.

Dla mnie były to najpiękniejsze tygodnie mojego życia w Dallas. Jestem Polką, Europejką i zawsze kochałam międzynarodową atmosferę. Uwielbiam poznawać ludzi z różnych krajów, słuchać ich historii, rozmawiać o kulturze, podróżach i życiu. Podczas meczów i w strefach kibica poznałam ludzi z całego świata. Te spotkania, rozmowy, wspólne świętowanie zwycięstw i przeżywanie porażek pozostaną ze mną na zawsze.

Dallas odegrało podczas tego turnieju wyjątkową rolę. To tutaj rozegrano najwięcej meczów, a finał odbył się na największym stadionie świata. Stąd telewizyjny sygnał docierał do milionów widzów na wszystkich kontynentach. Miasto odwiedziły największe gwiazdy piłki nożnej, sportu i świata show-biznesu.

I jeszcze jedno… Miłość kibiców do Teksasu. Szczególnie jednego z nich – Erlinga Haalanda. Jego zachwyt Dallas, teksańską kulturą i kowbojskim stylem sprawił, że o naszym stanie zrobiło się głośno na całym świecie. Ta historia na długo pozostanie w pamięci mieszkańców Teksasu.

FIFA World Cup 2026 był czymś znacznie więcej niż turniejem piłkarskim. Był świętem ludzi, kultur i emocji. Jestem ogromnie wdzięczna, że mogłam przeżyć je właśnie tutaj – w Dallas. To wspomnienia, które zostaną ze mną na zawsze.

Dziękuję, Dallas. Dziękuję wszystkim kibicom, których spotkałam na swojej drodze. Dziękuję futbolowi za to, że choć na kilka tygodni cały świat spotkał się w jednym miejscu.

Ludmiła Mituła
Dallas, Teksas

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane