Teksańska Agencja Edukacji (TEA) prowadzi dochodzenia wobec nauczycieli, którzy zamieszczali w mediach społecznościowych wpisy i komentarze dotyczące zamachu na Charliego Kirka. Jak przekazał urząd – wpłynęło blisko 300 skarg w związku z treściami uznanymi za obraźliwe.
„Takie wpisy mogą stanowić naruszenie Kodeksu Etycznego Nauczycieli i każdy przypadek zostanie szczegółowo zbadany” – powiedział komisarz TEA Mike Morath. Dodał, że sprawy zostają skierowane do działu dochodzeń agencji, a on sam będzie rekomendował odebranie certyfikatów nauczycielskich osobom, które dopuściły się naruszeń.
Morath wystosował później jeszcze jedno oświadczenie, w którym podkreślił, że odróżnia „niestosowne” komentarzy od tych, w których wprost nawołuje się do przemocy. Te drugie – jak zaznaczył – są niedopuszczalne.
Działania TEA spotkały się z mieszanymi reakcjami polityków. Republikanie – jak senator stanowy Mayes Middleton – aprobuje pomysł i wzywa do zwolnienia nauczycieli, którzy „cieszyli się” ze śmierci Charliego Kirka, oraz pozbawienia ich uprawnień. Demokraci krytykują Moratha za „niewłaściwe wykorzystanie uprawnień” i apelują o łagodzenie nastrojów w spolaryzowanym społeczeństwie.
Charlie Kirk został zastrzelony 10 września podczas wystąpienia na Utah Valley University. O zamordowanie działacza oskarża się 22-letniego Tylera Robinsona. Mężczyźnie grozi kara śmierci.
Red. JŁ