20.7 C
Chicago
sobota, 13 kwietnia, 2024

Sutkowski o zabawie na Krupówkach: Jedni są spragnieni kultury, inni awantury

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Jedni po poluzowaniu obostrzeń są spragnieni kultury, inni awantury. Ci pierwsi potrafią iść do teatru i zachować reżim sanitarny, a ci drudzy zachowują się rebeliancko, czym uderzają w całe społeczeństwo – powiedział PAP prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych lek. med. Michał Sutkowski.

W miniony weekend do Zakopanego, w związku z poluzowaniem obostrzeń epidemicznych, przyjechało bardzo wielu turystów. Dodatkowo w weekend nałożyły się walentynki i konkurs skoków narciarskich na Wielkiej Krokwi. Od piątku policja w powiecie tatrzańskim interweniowała 200 razy. Po sobotnich zawodach na Wielkiej Krokwi, na Krupówkach było kilka tysięcy turystów. Wielu z nich przesadziło z alkoholem i wszczynało awantury. Policja odnotowała także minionej doby 65 wykroczeń związanych z nieprzestrzeganiem obowiązku zakładania maseczek; 45 z nich zakończyło się mandatami karnymi, a w dwudziestu przypadkach sprawy zostały skierowane do sądu.

 

Komentując najnowsze statystyki zakażeń (w poniedziałek 2543 nowe przypadki, 25 zgonów) Sutkowski podkreślił, że to są liczby weekendowe i nie można się do nich przyzwyczajać. „To dane w żaden sposób nieodzwierciedlające sytuacji pandemicznej, trzeba patrzeć nie na ilości weekendowe, tylko na te, z dalszych dni tygodnia” – wyjaśnił.

 

„Nie przyzwyczajajmy się, nie cieszmy, że tylko tyle, bo w tygodniu na pewno będzie więcej. Oby nie za dużo” – powiedział Sutkowski.

 

 

Apelując o odpowiedzialność zwrócił jednocześnie uwagę, że „obrazki z Krupówek nie napawają optymizmem, a wręcz nastrajają przeciwnie”. „Jedni po poluzowaniu obostrzeń są spragnieni kultury, inni awantury. Ale ci pierwsi potrafią iść do teatru i zachować reżim sanitarny, a ci drudzy zachowują się rebeliancko, czym uderzają w całe społeczeństwo” – wskazał ekspert.

 

„Rozumiem, że u podstaw leży znużenie, zmęczenie, ale też społeczna dekadencja i egoizm. Emocje można rozładować bez narażania siebie i innych i powodować, że ucierpi na tym też gospodarka, np. branża turystyczna” – przekonywał ekspert.

 

„Jeżeli karnawał w Rio de Janeiro mógł zostać odwołany przy tłumaczeniu +nie bawimy się, bo chcemy żyć+, to naprawdę takich zabaw jak na Krupówkach też sobie można oszczędzić” – ocenił.

 

Zwrócił też uwagę, że ludzie zgromadzeni na Krupówkach przyjechali tam z całej Polski, co – zauważył – bardzo różnie może się skończyć. „Dzisiaj za wcześnie, żeby konkretyzować prognozy, ale jeżeli utrzyma się taki trend awanturniczej i rebelianckiej postawy, to będzie większa liczba zakażeń, a wraz z nią kolejny lockdown, więc ja bym ostrzegał przed takim zachowaniem” – podkreślił Sutkowski. (PAP)

 

Autor: Dorota Stelmaszczyk

 

dst/ mhr/

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520