65-letni kapitan łodzi czarterowej z Florida Keys na Florydzie został oskarżony o handlowanie narkotykami, które wcześniej – jak sam zeznał – znalazł na morzu. Mężczyzna wpadł po sprzedaży kilograma kokainy tajnemu detektywowi za 10 tys. dolarów.
Bradford Todd Picariello został oskarżony o handel kokainą, sprzedaż oraz posiadanie narkotyków po wieloagencyjnej operacji zakupu kontrolowanego, podczas którego 65-latek wpadł w ręce służb. Mężczyzna został zatrzymany po sprzedaniu kilograma kokainy za 10 tys. dolarów „kupcowi”, którym okazał się być w rzeczywistości detektyw Biura szeryfa powiatu Monroe.
Do monitorowanej przez służby transakcji doszło na marinie w Marathon, gdzie Picariello prowadzi firmę Outlaw Fishing Charters. 65-latek wcześniej polecił „kupującemu”, by przyniósł ze sobą lodówkę turystyczną, aby zakup wyglądał na odbiór ryb. Na miejscu Picariello powiedział detektywowi, że ma na sprzedaż jeszcze 100 funtów narkotyku.
Po zatrzymaniu Picariello wskazał policjantom schowek, w którym znaleziono jeszcze ponad 23 kilogramy kokainy w pakunkach oznaczonych symbolem „332”. Zabezpieczono także 8 tys. dolarów w gotówce, pistolet kal. .40 oraz łódź o długości 38 stóp.
65-latek zeznał, że kokainy nie kupił, tylko znalazł pakunki unoszące się na wodzie podczas jednego z rejsów.
Obecnie Picariello przebywa w areszcie bez kaucji.
Red. JŁ